Reklama

Nie żyje legenda światowej opery Jessye Norman. Miała 74 lata

W wieku 74 lat zmarła w poniedziałek legendarna sopranistka amerykańska, Jessye Norman. O jej śmierci poinformowała agencję Associated Press rzeczniczka rodziny, Gwendolyn Quinn. Śpiewaczka zmarła w szpitalu św. Łukasza (Mount Sinai St. Luke's) w Nowym Jorku.

Bezpośrednią przyczyną zgonu artystki była sepsa wywołana komplikacjami po uszkodzeniu w 2015 r. rdzenia kręgowego - pisze Associated Press. Zgon Jessye Norman nastąpił o godz. 7.54 czasu lokalnego (godz. 13.54 w Polsce).

"Jesteśmy dumni z osiągnięć muzycznych Jessye. Natchnienie, jakim darzyła publiczność na całym świecie, niech nigdy nie gaśnie! Szczycimy się też jej dokonaniami na polu humanitarnym, jej inicjatywami na rzecz zwalczania głodu, bezdomności i wspieraniem edukacji artystycznej młodych" - podkreśliła w okolicznościowym komunikacie rodzina artystki.

Reklama

Wielokrotnie nagradzana

Jessye Norman była pięciokrotną laureatka nagród Grammy, otrzymała wiele doktoratów honoris causa. W 1996 r. przyznano jej Grammy Lifetime Achievement Award. Była też laureatką Grand Prix National du Disque, Gramophone Award i Edison Prize.

Głos Norman był trudny do jednoznacznej klasyfikacji. Śpiewaczka wykonywała najczęściej partie przeznaczone dla sopranu dramatycznego, ale także - mezzosopranowe, a niekiedy kontraltowe. Ceniono ją za ogromną, wokalną siłę wyrazu oraz nietypową dla sopranu ciemną barwę.

Artystka rozpoczynała karierę operową w Europie. W 1968 została laureatką prestiżowego konkursu Internationaler Musikwettbewerb der ARD w Monachium, dzięki czemu uzyskała kontrakt w berlińskiej Deutsche Oper. Tam też zadebiutowała - 12 grudnia 1969 jako Elżbieta w "Tannhäuserze" Richarda Wagnera.

W 1972 powróciła na krótko do Stanów Zjednoczonych, wykonując w wersji koncertowej, pod batutą Jamesa Levine'a w Hollywood Bowl partię Aidy. W latach 1975-1980, ze względu na potrzebę dalszego rozwoju wokalnego, zaniechała występów w spektaklach operowych, ograniczając się do koncertów i recitali. Zamieszkała wtedy na stałe w Londynie.

W USA zadebiutowała w spektaklu operowym w 1982 r. w Filadelfii, jako Dydona ("Dydona i Eneasz") i Jokasta ("Król Edyp"). We wrześniu 1983 r. po raz pierwszy wystąpiła w Metropolitan Opera, jako Kassandra w produkcji Trojan przygotowanej na stulecie tego teatru. Ze sceną tą związała się odtąd na wiele lat.

Od końca lat 90. rzadziej występowała w spektaklach operowych, nadal jednak koncertowała na całym świecie. W 2000 wykonała w Carnegie Hall zamówiony specjalnie dla niej przez Judith Weir utwór woman.life.song, z tekstem Toni Morrison, Mayi Angelou i Clarissy Pinkoli Estés.

Pamiętne występy

Jessye Norman wielokrotnie występowała w czasie ważnych wydarzeń publicznych. 14 lipca 1989 r. odśpiewała na Placu Zgody w Paryżu Marsyliankę na 200-lecie rewolucji francuskiej. W 1985 r., z okazji inauguracji prezydentury Ronalda Reagana, wykonała pieśń ludową Simple Gifts, a w 1996 r. wystąpiła na ceremonii otwarcia olimpiady w Atlancie. Na uroczystościach zorganizowanych w 6 miesięcy po ataku na World Trade Center Norman wykonała pieśń "America, the Beautiful".

Jessye Norman była członkinią zarządów i rad powierniczych wielu organizacji humanitarnych i filantropijnych, w tym New York Public Library, New York Botanical Garden, Dance Theatre of Harlem, National Music Foundation i Elton John AIDS Foundation.

W 2014 r. opublikowała swe wspomnienia "Stand Up Straight and Sing!".

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy