"Nie odważył się przekroczyć granicy". Mer Lwowa uderza w Nawrockiego
"Ciekawe, jak pan Nawrocki pojedzie odebrać to odznaczenie od ukraińskiego wojska. Jak dotąd, o ile wiadomo, nie odważył się przekroczyć granicy ukraińskiej" - napisał mer Lwowa Andrij Sadowy. Tak odniósł się do słów prezydenta, który uważa, że Wołodymyr Zełenski powinien zostać pozbawiony Orderu Orła Białego. Do sprawy odniósł się też szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.

W skrócie
- Mer Lwowa Andrij Sadowy skrytykował Karola Nawrockiego za propozycję odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
- Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski wyraził rozczarowanie decyzją Zełenskiego i zaznaczył, że decyzja w sprawie odebrania orderu zależy od prezydenta.
- Karol Nawrocki zapowiedział wniosek o odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego, uzasadniając to decyzją o nadaniu ukraińskiej jednostce imienia Bohaterów UPA.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Andrij Sadowy w swoim piątkowym wpisie w mediach społecznościowych podkreślił, że Ukraińcy zawsze będą pamiętać o "niewiarygodnym impulsie Polaków, którzy szczerze i z oddaniem pomagali i pomagają" im od pierwszych dni pełnoskalowej inwazji ze strony Rosji.
"Pod Pomnikiem Wojennym we Lwowie, pośród ukraińskich flag, powiewają również biało-czerwone flagi poległych polskich ochotników. Nasze miasta partnerskie w Polsce zrobiły wszystko, co możliwe, aby wesprzeć nas w najtrudniejszych chwilach" - opisywał.
"Niestety pozostanie w pamięci". Ukraiński mer o słowach Nawrockiego
Sadowy w obliczu tych faktów przedstawił wypowiedź Karola Nawrockiego jako coś, co "niestety również pozostanie w pamięci". "Chyba że wystarczy mądrości, by przestać kurczowo trzymać się nazw ukraińskich jednostek wojskowych i skupić się na wspieraniu armii, która utrzymuje największy front w Europie od czasów II wojny światowej i własną krwią kupuje czas całemu cywilizowanemu światu na przygotowanie się do trudnych wyzwań przyszłości" - napisał.
Sadowy w swoim wpisie uderzył także bezpośrednio w prezydenta. "Ciekawe, jak pan Nawrocki pojedzie odebrać to odznaczenie od ukraińskiego wojska. Jak dotąd, o ile wiadomo, nie odważył się przekroczyć granicy ukraińskiej" - spekulował, przypominając, że kiedy Wołodymyr Zełenski odbierał Order Orła Białego z rąk Andrzeja Dudy, to przyjmował to wyróżnienie w imieniu "narodu ukraińskiego i ukraińskiej armii".
Polityk podkreślił dodatkowo, że wojna ujawnia intencje "wszystkich" - "zarówno tych, którzy są w niej bezpośrednio zaangażowani, jak i tych, którzy obserwują ją z boku".
Sikorski skomentował decyzję Zełenskiego: Jestem rozczarowany
Do zapowiedzi Karola Nawrockiego odniósł się w piątek również polski minister spraw Zagranicznych Radosław Sikorski, który przypomniał, że nadawanie orderów to prerogatywa prezydenta. Z tego powodu pozostawił ocenę tej decyzji bez komentarza.
- Mamy precedensy, Jaruzelski odbierał Breżniewowi, więc Nawrocki może odebrać Zełenskiemu. Zresztą jestem rozczarowany tym, że prezydent Zełenski nie uwzględnił naszej wrażliwości historycznej - podkreślił.
Wicepremier odniósł się też do słów Donalda Tuska, zaznaczając, że "jeśli się pokłócimy o przeszłość, to kto inny narzuci nam przyszłość". Ponadto ocenił, że temat ten powinien zostać przedyskutowany przez instytuty pamięci narodowej obu krajów.
- Na polsko-ukraińskiej kłótni o przeszłość zyska tylko Putin - posumował Sikorski.
MSZ wydało również komunikat w sprawie. "Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraża oburzenie decyzją o nadaniu jednej z ukraińskich formacji wojskowych tytułu 'bohaterów UPA'. Tego rodzaju decyzje mogą zostać wykorzystane przez rosyjską propagandę do osłabienia relacji polsko-ukraińskich i podważania strategicznego partnerstwa między naszymi krajami" - napisano.
"Kluczowe dla obu naszych państw i narodów relacje polsko-ukraińskie nie powinny stawać się zakładnikiem trudnej historii. Wspólne bezpieczeństwo, solidarność wobec rosyjskiej agresji oraz odpowiedzialność za przyszłość Europy wymagają dojrzałości i przywiązania do dialogu po obu stronach" - dodał resort.
"Bardzo się mylili". Nawrocki chce odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego
Nawrocki powiedział w piątek, że "Zełenski dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie swoją decyzją" o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA". - Oceniam to bardzo krytycznie - skomentował decyzję Zełenskiego, dodając, że "to też dowód na to, że ci, którzy mówili, że Ukraina powinna wchodzić bez żadnych oczekiwań do Unii Europejskiej, bardzo się mylili".
- Niestety prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina, pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest gotowa do tego, aby być częścią rodziny europejskiej - stwierdził dodatkowo.
Prezydent zapowiedział przy tym, że zaproponuje, "aby jednym z punktów kapituły Orderu Orła Białego było odebranie prezydentowi Zełenskiemu orderu".
Z ustaleń Polsat News wynika, że do tej pory Nawrocki nie konsultował się w tej sprawie z kapitułą, a jej członkowie nie mają wiedzy o ewentualnym odebraniu odznaczenia ukraińskiemu prezydentowi. Jest to na tyle istotne, że to prezydent decyduje o pozbawieniu kogoś Orderu Orła Białego, natomiast kapituła wydaje w tej sprawie opinię.















