Reklama

Reklama

"New Times" ujawnia informacje o starszej córce Władimira Putina

Rosyjski tygodnik "New Times" publikuje w poniedziałek artykuł o starszej córce prezydenta Władimira Putina. Według pisma "pierwsza córka kraju" to Maria Faassen (po mężu, obywatelu Holandii), doktor medycyny, do niedawna lokatorka elitarnego domu w Moskwie. Tygodnik szeroko opisuje ustalenia swego dziennikarskiego śledztwa. Podkreśla, że "po raz pierwszy opowiada o starszej córce prezydenta, realizując w ten sposób konstytucyjne prawo obywateli do informacji".

Według "New Times" starsza córka Władimira Putina pod nazwiskiem Maria Władimirowna Woroncowa studiowała w latach 2006-11 na wydziale medycyny Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego (MGU). Skończyła studia z wyróżnieniem i rozpoczęła studia doktoranckie w Centrum Naukowym Endokrynologii (ENC) Mnisterstwa Zdrowia Federacji Rosyjskiej.  

Tygodnik odnotowuje, że w tych latach syn opiekuna naukowego Woroncowej otrzymał nominację na sędziego reprezentującego Rosję w Europejskim  Trybunale Praw Człowieka. "New Times" zwraca też uwagę, że w 2011 roku przyspieszono budowę instytutu endokrynologii dziecięcej, w którym pracowała Maria Woroncowa; specjalny nadzór nad budową sprawował premier Rosji Dmitrij Miedwiediew. ENC zaczęło zaś współpracować z jedną z największych firm farmaceutycznych - francuskim koncernem Sanofi.   

Reklama

Tygodnik zastrzega, że media już wcześniej pisały, iż starsza córka prezydenta wyszła za mąż za holenderskiego biznesmena Jorrita Faassena. Według informacji "New Times" Holender od 2007 roku pracował w koncernie Gazprom, a w ostatnim czasie był wiceprezesem zarządu firmy konsultingowej MEF Audit. Pół roku temu jego nazwisko znikło ze strony internetowej tej firmy.   

W ostatnim czasie bohaterka artykułu w "New Times" urodziła córeczkę i obroniła doktorat; opublikowała również monografię naukową w niemieckim wydawnictwie. 

Maria Faassen  - relacjonuje tygodnik - pracuje w ENC i zaangażowała się w projekt charytatywny Alfa-Endo, którego celem jest pomoc dzieciom z chorobami układu endokrynologicznego; wykłada również w studenckim klubie MGU, przy czym studentom zakazano robić zdjęcia podczas zajęć.   

Jak podaje "New Times", dawni koledzy z roku Marii Woroncowej opublikowali w internecie dziesiątki fotografii zrobionych w salach wykładowych i na imprezach studenckich. Dziennikarzowi udało się porozmawiać tylko z jedną studentką z tych lat - według niej o Marii plotkowano, że była córką "jakiegoś bogatego generała".   

"Sądząc z fotografii w internecie, generalska "córka" rzeczywiście prowadzi życie nadzwyczaj zamożnej lady: wiele podróżuje po świecie, żegluje na drogich jachtach, wynajmuje pedagogów za granicą" - zauważa tygodnik. 

Opatruje swój materiał zdjęciami z lat 2008-13, przedstawiającymi bohaterkę artykułu z przyjaciółmi we Włoszech i Holandii.   

"Jeśli wierzyć internetowi, to Maria Woroncowa-Faassen ma bardzo szeroki i zróżnicowany krąg przyjaciół, mówiący o tym, że ani sama Maria, ani jej przyjaciele nie słuchają lamentów propagandy państwowej o "gej-Europie", "Ukrofaszystach" i wrogach z NATO" - dodaje "New Times".   

Według tygodnika bohaterka materiału przez cztery lata, mieszkała w elitarnym domu w Moskwie na Nowinskim Bulwarze, niedaleko ambasady USA, znajdujacym się pod silną ochroną. "New Times" odnotowuje, że w latach 30. XX wieku dom zamieszkiwali członkowie Stowarzyszenia Starych Bolszewików, którego niemal wszyscy działacze zginęli w stalinowskich czystkach. W maju 2015 roku na budynku umieszczono tablice przypominające o dwóch tych lokatorach, rozstrzelanych w 1938 roku. Na drugi dzień tablice zdjęto; "New Times" nie udało się ustalić, kto i dlaczego je zdemontował.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy