Netanjahu zaskakuje, wydał polecenie. "Tak szybko, jak to możliwe"
Premier Izraela Binjamin Netanjahu poinformował w czwartek, że wydał polecenie rozpoczęcia "tak szybko, jak to możliwe" rozmów pokojowych z Libanem. "Rozmowy będą koncentrować się na rozbrojeniu Hezbollahu i nawiązaniu pokojowych stosunków między Izraelem a Libanem" - podało w oświadczeniu biuro premiera.

W skrócie
- Binjamin Netanjahu wydał polecenie rozpoczęcia rozmów pokojowych z Libanem, mających na celu rozbrojenie Hezbollahu i nawiązanie pokojowych stosunków między krajami.
- Władze w Bejrucie domagają się tymczasowego zawieszenia broni, by przeprowadzić rozmowy z Izraelem, i chcą, aby Stany Zjednoczone pośredniczyły w negocjacjach.
- Izraelskie naloty na Liban wzbudziły obawy o trwałość rozejmu między USA i Iranem, a Teheran nie wyklucza wycofania się z ustaleń, jeśli naloty będą kontynuowane.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Godzinę przed oświadczeniem Netanjahu prezydent Libanu Joseph Aoun powiedział, że "jedynym rozwiązaniem sytuacji w Libanie jest osiągnięcie zawieszenia broni między Izraelem a Libanem, a następnie przeprowadzenie bezpośrednich negocjacji między nimi".
Dodał, że pracuje obecnie nad ścieżką dyplomatyczną, która zaczyna być "pozytywnie" postrzegana na arenie międzynarodowej.
Rząd Libanu nie odpowiedział na razie na propozycję rozmów pokojowych ze strony izraelskiego premiera.
Izrael chce rozmów z Libanem. Netanjahu składa propozycję
"W związku z wielokrotnymi prośbami Libanu o rozpoczęcie bezpośrednich negocjacji z Izraelem, poleciłem wczoraj rządowi rozpoczęcie tak szybko, jak to możliwe, bezpośrednich negocjacji z Libanem" - oświadczył w czwartek Binjamin Netanjahu.
Deklaracja polityka pojawia się na dzień po wznowieniu izraelskiej ofensywy w Libanie. W środę Jerozolima przeprowadziła serię ataków z powietrza, w których według szacunków libańskich władz zginęły 254 osoby, a ponad tysiąc zostało rannych.
Była to najbardziej intensywna fala izraelskich nalotów na Liban, odkąd Hezbollah na początku marca włączył się w wojnę USA i Izraela z Iranem.
Rozmowy pokojowe między Libanem a Izraelem. Media: Bejrut chce zawieszenia broni
W związku z krwawym ostrzałem Izraela władze w Bejrucie chcą wprowadzenia tymczasowego zawieszenia broni, aby umożliwić bezpieczne przeprowadzenie rozmów pokojowych z Jerozolimą.
Jak zdradził agencji Reutera wysoki rangą libański urzędnik, będzie to "odrębna ścieżka, ale ten sam model" co rozejm wynegocjowany przez Pakistan między USA i Iranem.
Informator Reutera dodał, że data ani miejsce spotkania delegacji obu krajów nie zostały jeszcze ustalone. Liban domaga się natomiast, aby to Stany Zjednoczone pośredniczyły w rozmowach i stanowiły gwarancję porozumienia.
Ofensywa Izraela w Libanie. Rozejm USA z Iranem zagrożony?
Premier Libanu Nawaf Salam zwrócił się do swojego pakistańskiego odpowiednika Shehbaza Sharifa z prośbą o pomoc w zatrzymaniu izraelskich ataków i potwierdzenie, że Liban jest objęty zawieszeniem broni w wojnie USA i Izraela z Iranem.
Seria izraelskich nalotów poddała w wątpliwość trwałość rozejmu zawartego między USA i Iranem. Już w środę pojawiły się głosy, że porozumienie to może zostać zerwane, ze względu na rzekome złamanie zasad zawieszenia broni przez Izrael.
Jak doniosła irańska państwowa agencja Tasnim, Teheran nie wyklucza wycofania się z tych ustaleń, jeśli Izrael nie zaprzestanie działań zbrojnych przeciwko Hezbollahowi.
Źródło: Reuters













