Naukowcy oskarżeni o spisek. Chcieli przemycić groźny wirus
Przylecieli z dużą walizką, okłamali pracowników lotniska, a teraz grozi im do pięciu lat więzienia. Dwóch naukowców zostało oskarżonych o spiskowanie celem przemytu do Stanów Zjednoczonych groźnego patogenu. 17 ze 113 przewiezionych z Demokratycznej Republiki Konga fiolek zawierało wirus Mpox, zwany również małpią ospą.

W skrócie
- Dwóch naukowców zostało oskarżonych o próbę przemycenia do Stanów Zjednoczonych wirusa Mpox, znanego także jako małpia ospa, przewożąc fiolki z Demokratycznej Republiki Konga.
- Vincent Munster i Claude Kwe zostali zatrzymani na lotnisku w Detroit, gdzie podczas kontroli w ich bagażu znaleziono m.in. inaktywowany wirus Mpox, wirus ospy wietrznej oraz ludzkie DNA.
- Mężczyznom grozi do pięciu lat więzienia za przewiezienie materiałów biologicznych bez odpowiedniego zezwolenia i zatajenie ich przed służbami granicznymi.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do incydentu doszło w styczniu na lotnisku w Detroit w stanie Michigan, kiedy dwóch badaczy - Vincent Munster i Claude Kwe - przyleciało z Brazzaville, stolicy Demokratycznej Republiki Konga.
Amerykańska Służba Celna i Ochrony Granic (CBP) zatrzymała i przesłuchała mężczyzn, którzy przywieźli ze sobą dużą czarną walizkę. "Munster i Kwe fałszywie poinformowali funkcjonariuszy CBP, że czarna walizka zawiera sprzęt diagnostyczny i testowy" - poinformował Departament Sprawiedliwości.
USA, Michigan. Dwóch naukowców próbowało przemycić wirus Mpox
Podczas kontroli przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Federalnego Biura Śledczego (FBI) oraz CBP w bagażu odkryto 113 fiolek. FBI przekazało, że do tej pory zbadano 20 pojemników, a 17 z nich zawierało patogen wirusa Mpox, czyli tak zwanej małpiej ospy.
W oświadczeniu Departamentu Sprawiedliwości wskazano, że przewożony wirus został inaktywowany, co oznacza, że pozbawiono go zdolności do namnażania się i wywoływania choroby. W jednej z fiolek znajdował się wirus ospy wietrznej, dwie pozostałe zawierały ludzkie DNA.
Naukowcy oskarżeni o spisek. Grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności
Vincent Munste, obywatel Holandii, to wielokrotnie nagradzany naukowiec, kierownik sekcji ekologii wirusów w Rocky Mountain Laboratories w Hamilton w stanie Montana. Z kolei Claude Kwe, z pochodzenia Kameruńczyk, jest pracownikiem naukowym w grupie Munstera. Mężczyznom grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat.
"Ci eksperci z Narodowego Instytutu Zdrowia najwyraźniej złamali nasze prawo, przemycając patogeny wirusowe w zatłoczonym samolocie pasażerskim z ogniska epidemii (małpiej ospy - red.) w Republice Konga" - oświadczył Jerome F. Gorgon Jr., prokurator federalny okręgu wschodniego stanu Michigan.
Z kolei Marcus L. Sykes, kierownik zespołu Biura Inspektora Generalnego Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS-OIG) wskazał, że "każda celowa próba ukrycia i przemycenia materiałów biologicznych do Stanów Zjednoczonych bez odpowiedniego zezwolenia stanowi naruszenie zaufania publicznego i mogła narazić społeczeństwo na niebezpieczeństwo".
Źródło: Politico














