W skrócie
- Rada Północnoatlantycka skrytykowała Rosję po przypadkach naruszeń przestrzeni powietrznej, otwiera się w nowym oknie Polski i Rumunii.
- NATO zadeklarowało solidarność z państwami dotkniętymi incydentami oraz podkreśliło kontynuację wzmacniania obrony powietrznej.
- W ostatnich miesiącach odnotowano wzrost liczby interwencji myśliwców i incydentów z udziałem rosyjskich dronów oraz rakiet na wschodniej flance Sojuszu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Informacja o decyzji Sojuszu Północnoatlantyckiego zapadła po środowym spotkaniu ambasadorów reprezentujących państwa członkowskie. Jego celem było omówienie ostatnich naruszeń przestrzeni powietrznej Polski i Rumunii, a także incydentów z udziałem dronów.
NATO reaguje na działania Rosji. Chodzi o Polskę i Rumunię
Członkowie NATO "wyrazili pełną solidarność i wsparcie dla dotkniętych tymi incydentami sojuszników" oraz "ponownie podkreślili, iż Rosja ponosi pełną odpowiedzialność za naruszenia przestrzeni powietrznej".
W wydanym po spotkaniu oświadczeniu zaznaczono, że podejmowane przez Moskwę działania są "niebezpieczne i niedopuszczalne, a także świadczą o rosnącej tolerancji Rosji na ryzyko".
"NATO kontynuuje wzmacnianie zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej w całym Sojuszu. Sojusznicy zwrócili uwagę na działania, które podjęli w celu wzmocnienia obrony na wschodniej flance, od Bałtyku po Morze Czarne. NATO jest gotowe do odstraszania i obrony przed każdą agresją" - zadeklarowano.
Jak dodano w komunikacie, sojusznicy pochwalili także "szybkie działania NATO i władz krajowych, które w zdecydowany sposób zareagowały na wydarzenia".
"Lekkomyślne operacje Rosji". NATO reaguje na naruszenia przestrzeni powietrznej
Informację o reakcji NATO przekazała w mediach społecznościowych także rzeczniczka NATO Allison Hart. "Członkowie Sojuszu potępili Rosję za jej lekkomyślne operacje, wyrazili solidarność z sojusznikami dotkniętymi agresją i potwierdzili swoje niezachwiane wsparcie dla Ukrainy" - napisała.
"NATO nadal wzmacnia swoją zdolność do odstraszania i obrony przed jakąkolwiek agresją" - dodała. W ostatnich miesiącach państwa wschodniej flanki Sojuszu mierzą się z rekordowo dużą liczbą incydentów związanych z działalnością Rosji.
Seria incydentów nad krajami NATO. Rosyjska rakieta w Tarnawie-Kolonii
Sojusznicze Dowództwo Sił Połączonych NATO w Brunssum poinformowało na początku sierpnia, że liczba misji myśliwców wzdłuż wschodniej flanki NATO wzrosła o ponad 250 proc. w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej. Dla przykładu - w lipcu polskie myśliwce interweniowały trzy dni z rzędu: 14, 15 i 16 lipca.
W przestrzeni powietrznej NATO pojawiają się także bezzałogowce. We wtorek Rumunia poinformowała o wysadzeniu dwóch dronów, prawdopodobnie rosyjskich, które dryfowały w jej wyłącznej strefie ekonomicznej w pobliżu projektu gazowego Neptun Deep.
Do wyjątkowo groźnego incydentu doszło w Polsce, w miejscowości Tarnawa-Kolonia, gdzie pod koniec lipca spadła rosyjska rakieta Ch-101. Jej upadek doprowadził do powstania krateru o średnicy ok. 10 i głębokości pięciu metrów.













