Reklama

Reklama

Napięcia na linii Czarnogóra-Serbia. Wydalają dyplomatów

Czarnogóra wydaliła w sobotę (28 listopada) ambasadora Serbii Vladimira Bozovicia za "ingerencję w jej wewnętrzne sprawy". Belgrad odpowiedział tym samym posunięciem i dał 72 godziny na opuszczenie kraju ambasadorowi Czarnogóry Tarzanowi Milosevicowi.

Bazović w piątek określił jako "wyzwolenie" decyzję Wielkiego Zgromadzenia Narodowego Czarnogóry z listopada 1918 roku o połączeniu się z Serbią. "Był to wyraz wolnej woli zjednoczenia się tego narodu z siostrą Serbią" - powiedział.

W reakcji na te słowa ministerstwo spraw zagranicznych Czarnogóry oświadczyło, że "Bozović w najbardziej bezpośredni sposób potępił państwo, które udzieliło mu dyplomatycznej gościnności". Podgorica dała serbskiemu dyplomacie 72 godziny na opuszczenie kraju.

Czarnogóra w 2006 roku ogłosiła niepodległość, a w 2018 roku parlament tego kraju symbolicznie uchylił postanowienie Zgromadzenia z 1918 roku.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy