"Najwyższy rangą od początku wojny". Rosjanie donoszą o śmierci generała

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Płonący budynek z kłębami dymu i wozem strażackim, obok zdjęcie generała Siergieja Milczakowa w mundurze.
Generał Siergiej Milczakow miał zginąć w Doniecku (zdj. ilustracyjne)FRANCISCO RICHART x NEXTA/XAFP

W skrócie

  • Według rosyjskich kanałów na Telegramie generał porucznik Siergiej Milczakow, dowódca 51. Armii Ogólnowojskowej, miał zginąć w wyniku ukraińskiego ataku na stanowiska dowodzenia w Doniecku.
  • Rosyjska dziennikarka Anastazja Kaszewarowa sugerowała, że precyzja ataku mogła wynikać z wycieku informacji o lokalizacji, jednak jednocześnie ostrzegała przed niepotwierdzonymi doniesieniami.
  • Siergiej Milczakow dowodził działaniami w Donbasie, a jeśli jego śmierć zostanie oficjalnie potwierdzona, będzie on 23. rosyjskim generałem zabitym od początku wojny przeciwko Ukrainie.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Zobacz również:

Rosyjski generał miał zginąć w Doniecku. "Został wydany przez swoich"

Zobacz również:

Kim jest Siergiej Milczakow? Dowodził walkami o Awdijiwkę

Zobacz również:

Zobacz również:

"Polityczny WF": Konfederacja nie chce powtórzyć błędu. Koryguje taktykęINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?