Reklama

Reklama

Największy transfer więźniów z Guantanamo od 2009 roku

Dziesięciu jemeńskich więźniów osadzonych w bazie wojskowej USA w Zatoce Guantanamo na Kubie przetransferowano do Omanu - poinformował w czwartek minister obrony narodowej USA Ash Carter, dodając, że liczba osadzonych spadła do 93.

O pomyślnym przeprowadzeniu transferu Carter poinformował w czasie ceremonii przekazania zwierzchnictwa nad Dowództwem Południowym (U.S. Southern Command) admirałowi Kurtowi Tiddowi.

Dodał, że rząd zamierza przetransferować jak najwięcej przetrzymywanych oraz współpracuje z Kongresem, aby znaleźć bezpieczne miejsca w USA, gdzie będzie można przetrzymywać resztę.

Był to największy transfer więźniów z Guantanamo, odkąd Barack Obama objął urząd prezydenta w 2009 roku. Mężczyźni przebywali w Guantanamo ponad 10 lat; w tym czasie nie postawiono im zarzutów.

Reklama

Osadzeni mają pozostać w Omanie, dopóki sytuacja w ich kraju, gdzie trwa wojna domowa, nie poprawi się. Oman, bliski sojusznik USA, już wcześniej przyjmował więźniów z Guantanamo.

Tym samym liczba więźniów przetransferowanych z Guantanamo w styczniu br. wzrosła do 14.

W czasie kampanii prezydenckiej osiem lat temu Obama obiecał, że zamknie krytykowane przez obrońców praw człowieka i państwa europejskie więzienie, w którym przetrzymywane są osoby podejrzewane o terroryzm. "Jest kosztowne, zbędne i służy jedynie jako narzędzie rekrutacji dla naszych wrogów" - ocenił.

Jednak dotychczas Obamie nie udało zamknąć się kontrowersyjnego więzienia, gdyż amerykańscy deputowani blokują osadzenie podejrzewanych o terroryzm z Guantanamo w zakładach w USA. W wygłoszonym we wtorek ostatnim orędziu o stanie państwa Obama podkreślił, że w dalszym ciągu będzie dążyć do zamknięcia Guantanamo.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy