Najpierw wirus Nipah, a teraz to. W Indiach wybuchła nowa epidemia
Indyjskie Ćennaj nad Zatoką Bengalską mierzy się z epidemią ptasiej grypy. W mieście odnaleziono w ostatnich dniach ponad 1500 martwych wron. Władze apelują o zachowanie spokoju i podejmują działania mające ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa.

W skrócie
- W Ćennaju wykryto epidemię ptasiej grypy po odnalezieniu ponad 1500 martwych wron.
- Władze podjęły środki, takie jak ograniczenie przemieszczania się i kontrolowanie hodowli drobiu.
- Nowe przypadki ptasiej grypy pojawiły się także w Biharze i Kerali.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Adyar, Gandhi Nagar, Pallikaranai, Velachery, Thiruvanmiyur, East Coast Road, Old Mahabalipuram Road - to tylko niektóre rejony liczącego prawie 7 mln mieszkańców Ćennaju, w których odnaleziono martwe ptactwo.
Jak podaje Gujarat Samachar, naliczono już ponad półtora tysiąca trucheł wron odnalezionych w dzielnicach mieszkalnych. Zespół ds. Badań Chorób Zwierząt w Kanchipuram pobrał próbki, które wysłane zostały do Narodowego Instytutu Kontroli Chorób Zwierząt w Bhopalu. Diagnoza była jednoznaczna - ptasia grypa.
Ptasia grypa w Indiach. Władze podjęły działania
"Pozytywny przypadek wysoce patogennej ptasiej grypy (HPAI) budzi poważne obawy dotyczące szybkiego rozprzestrzeniania się wirusa. Sytuacja wymaga pilnej interwencji, aby ograniczyć zagrożenia zarówno dla zdrowia zwierząt, jak i ludzi" - napisano w oświadczeniu Ministerstwa Hodowli Zwierząt i Mleczarstwa.
Indyjski Centralny Instytut Badań Weterynaryjnych zaapelował do rządu stanowego Tamilnadu o podjęcie natychmiastowych działań. Urzędnicy mają za zadanie m.in. ścisłe kontrolowanie populacji ptactwa. Zlecono też inspekcje hodowli drobiu.
Oprócz tego podjęto bardziej radykalne środki, jak chociażby ograniczenie przemieszczania się w strefach dotkniętych epidemią. Indyjski Departament Hodowli Zwierząt zwrócił się do wszystkich mieszkańców Ćennaju o zawiadamianie służb o każdym martwym ptaku.
Nie dotykać ptaków, głęboko zakopywać szczątki. Indyjski rząd ostrzega mieszkańców
Władze przestrzegają przed dotykaniem trucheł bez odpowiednich zabezpieczeń. Odnalezione ptactwo musi być zakopane na głębokości co najmniej 2,5 m - tylko w ten sposób uniknąć można dalszych zakażeń.
Stanowa administracja zapewnia, że pomimo krytycznej sytuacji, nie ma powodów do paniki. Wskazuje, że wystarczy zachować narzucone środki ostrożności. Optymizm rządzących zderza się jednak z faktami - kolejne siedliska ptasiej grypy stwierdzone zostały już w kolejnych stanach - Biharze i Kerali.
Nad Indiami wciąż wisi także widmo epidemii wirusa Nipah. Na początku roku w Bengalu Zachodnim stwierdzono zakażenia patogenem, które doprowadziły do śmierci dwóch osób. Władze podjęły działania ograniczające rozprzestrzenianie się wirusa, a w Nepalu i Tajwanie wprowadzono kontrole na lotniskach.
Źródło: Gujarat Samachar, India Today











