Nagle zjechał do rowu. Służby o możliwej przyczynie wypadku na Węgrzech

Krzysztof  Ryncarz

Krzysztof Ryncarz

Aktualizacja
Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Strażacy w umundurowaniu pracują przy przewróconym polskim autokarze w rowie przy drodze na Węgrzech.
Wypadek polskiego autokaru na WęgrzechEPA/Zoltan MathePAP

W skrócie

  • Według węgierskich służb najbardziej prawdopodobną przyczyną wypadku polskiego autokaru było zaśnięcie kierowcy.
  • Podczas wypadku, który wydarzył się w miejscowości Mezőnagymihály na autostradzie M3, zginęło 12 osób, a 10 zostało rannych.
  • Autokarem podróżowali pielgrzymi wracający z Medjugorie, a poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali w Egerze i Miskolcu.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Strażacy pracują przy wywróconym autobusie leżącym na boku, wokół pojazdu rozrzucone są liczne walizki i bagaże, a w tle widoczny jest dźwig podnoszący pojazd.
Wypadek polskiego autokaru na WęgrzechEPA/Zoltan MathePAP

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. 12 osób nie żyje, 10 rannych

Zobacz również:

W autokarze pielgrzymi wracający z Medjugorie

Służby ratunkowe i ciężki sprzęt unoszą przewrócony autobus przy pomocy dźwigu na poboczu drogi, w pobliżu kilka radiowozów i funkcjonariusze zabezpieczający miejsce zdarzenia.
Do podniesienia polskiego autokaru na Węgrzech konieczny był dźwigEPA/Zoltan MathePAP
Autobus leżący na boku poza jezdnią oraz dwa żółte dźwigi i ciężarówka ustawione na drodze, wokół których pracują ratownicy i służby przy akcji ratunkowej.
Wypadek polskiego autokaru na WęgrzechEPA/Zoltan MathePAP
Dwa dźwigi podnoszą przewrócony czerwony autokar leżący na skraju drogi szybkiego ruchu, wokół pracują służby ratunkowe, a ruch na jezdni jest wstrzymany przez liczne wozy strażackie i policyjne.
Akcja ratunkowa po wypadku polskiego autokaru na WęgrzechEPA/Zoltan MathePAP

Zobacz również:

"Polityczny WF": Nawrocki nadpremierem? Może rozgrywać na prawicy INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?