Na Węgrzech szykuje się sensacyjny scenariusz. Analiza wskazuje jasno

Lider opozycyjnej partii TISZA Peter Magyar na tle budynku węgierskiego parlamentu w Budapeszcie
Opozycyjna partia TISZA jest faworytem niedzielnych wyborów na Węgrzech Jaap Arriens/NurPhoto Jaap Arriens/NurPhoto / Balint Szentgallay/NurPhotoGetty Images

W skrócie

  • Tygodnik "HVG", powołując się na analizę ośrodka Median, podał, że opozycyjna partia TISZA może zdobyć od 138 do 143 mandatów w 199-osobowym parlamencie Węgier.
  • Wiceprezydent USA J.D. Vance, podczas wizyty na Węgrzech, wyraził poparcie dla Viktora Orbana i odniósł się do kwestii zagranicznych wpływów na wybory.
  • Unijni rzecznicy podkreślili, że wybory pozostają wyłączną sprawą obywateli, a unijne przepisy, takie jak Digital Services Act, mają ograniczyć ingerencję platform internetowych.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

J.D. Vance na Węgrzech. Mówił o zagranicznych wpływach

Zobacz również:

Rzecznik KE odpowiada Vance'owi. "Wybory pozostają w rękach obywateli"

Zobacz również:

Wybory na Węgrzech. Opozycyjna partia TISZA faworytem do zwycięstwa

Zobacz również:

"Polityczny WF": Kto ingeruje w wybory na Węgrzech?INTERIA.PL