Myśliwce NATO zestrzeliły drona. Alarm w Estonii i na Łotwie
Samolot wojskowy NATO zestrzelił w Estonii drona - poinformował minister obrony Hanno Pevkur. Maszyna najprawdopodobniej była pochodzenia ukraińskiego. Wcześniej władze Łotwy i Estonii ostrzegły mieszkańców przed zagrożeniem powietrznym.

W skrócie
- NATO zestrzeliło drona w Estonii, który według ustaleń pochodził prawdopodobnie z Ukrainy.
- Władze Estonii i Łotwy ostrzegły mieszkańców przed zagrożeniem powietrznym związanym z dronami.
- Rosja poinformowała o zmasowanym ataku dronów i zamknięciu lotnisk w Petersburgu. Dzień wcześniej na Litwie znaleziono wrak maszyny z materiałami wybuchowymi.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Minister obrony Estonii Hanno Pevkur poinformował w rozmowie z portalem Delfi, że w przestrzeń powietrzną kraju wtargnął dron. Polityk dodał, że obiekt został zestrzelony przez bałtyckie siły powietrzne. - To pierwszy raz, kiedy sami zestrzeliliśmy drona - podkreślił.
Pevkur dodał, że maszyna była najprawdopodobniej pochodzenia ukraińskiego. Dron mógł zostać wymierzony w cele znajdujące się na terenie Rosji.
Z danych serwisu Flightradar24 wynika, że w akcji zestrzelenia bezzałogowca i patrolowania przestrzeni powietrznej zaangażowane były też samoloty Szwedzkich Sił Powietrznych.
Alarm powietrzny w Estonii i na Łotwie. Ostrzeżenie przed obecnością dronów
Niedługo przed pojawieniem się informacji o zestrzeleniu drona mieszkańcy Estonii zostali ostrzeżeni przed zagrożeniem ze strony bezzałogowców. "Jeśli zobaczysz drona, ukryj się i zadzwoń pod numer 112" - głosił alert, który wysłano do obywateli. W komunikacie podkreślono też, że nie są to ćwiczenia, a zagrożenie powietrzne jest realne.
Ostrzeżenie wydano również na Łotwie. Podkreślono w nim, że w rejonie Bałtyku poderwano myśliwce patrolujące przestrzeń powietrzną NATO.
"Szukajcie schronienia w pomieszczeniach, zamknijcie okna i drzwi - przestrzegajcie zasady dwóch ścian. Jeśli zauważycie nisko lecący, podejrzany lub niebezpieczny obiekt, nie zbliżajcie się do niego i dzwońcie pod 112. O zakończeniu zagrożenia poinformujemy" - napisano w alercie.
Nalot dronów w Rosji. Zamknięto lotniska w Petersburgu
We wtorek drony zaatakowały północno-zachodnią część Rosji, powodując zamknięcie lotniska w Petersburgu.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało o zestrzeleniu w ciągu ostatniej nocy 315 dronów. Jednym z celów bezzałogowców była rafineria ropy naftowej w Jarosławiu, na północny wschód od Moskwy. Na miejscu słychać było eksplozje, a droga wyjazdowa w kierunku stolicy Rosji została zamknięta.
Dzień wcześniej we wsi Samane na Litwie odnaleziono wrak drona. Jak przekazała policja, funkcjonariusze potwierdzili w maszynie obecność materiałów wybuchowych. Szczątki bezzałogowca odnalazł mężczyzna koszący trawę.
Ze wstępnych ustaleń litewskiego Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego wynika, że dron był najprawdopodobniej produkcji ukraińskiej. Śledczy ustalają szczegóły zdarzenia.
Źródło: Delfi











