Reklama

Reklama

Mugabe ustąpi. Chce immunitetu i zachowania majątku

Trwają rozmowy w sprawie odejścia prezydenta Roberta Mugabego z urzędu. Wciąż obecny prezydent Zimbabwe zażądał immunitetu i zachowania zgromadzonego majątku.

Prezydent Zimbabwe Robert Mugabe zgodził się zrezygnować z urzędu; powstała wstępna wersja pisma, w którym zawiadamia o swojej dymisji - podaje w poniedziałek CNN, powołując się na źródło, mające bezpośrednią wiedzę o prowadzonych w tej sprawie negocjacjach.

Rozmowy w sprawie odejścia prezydenta Mugabego z generałami trwają od bezkrwawego wojskowego zamachu stanu, do którego doszło w nocy z wtorku na środę.

Rozmówca CNN ujawnił, że prowadzący negocjacje generałowie zgodzili się na spełnienie wielu żądań prezydenta, w tym udzielenia mu i jego żonie Grace pełnego immunitetu; ma on również zatrzymać swój prywatny majątek.

Reklama

Jak zastrzegło jednak źródło, by dymisja była oficjalna, pismo musi zostać wysłane do przewodniczącego parlamentu.

Informacje o spodziewanym odejściu Mugabego ujawniły także Reuterowi w niedzielę wieczorem dwa wysokiej rangi źródła w rządzie Zimbabwe. Nie poinformowały jednak o warunkach rezygnacji prezydenta.

Dymisji Mugabego spodziewano się już w niedzielę, jednak wbrew naciskom ze strony własnej partii i generalicji nie zrezygnował on wówczas z urzędu.

Niedzielne przemówienie

W niedzielnym wystąpieniu telewizyjnym Mugabe poinformował, że będzie przewodniczył grudniowemu kongresowi swojej partii ZANU-PF (Afrykański Narodowy Związek Zimbabwe - Front Patriotyczny); wcześniej Komitet Centralny pozbawił go funkcji szefa ugrupowania. Prezydent dodał, że jako dowódca sił zbrojnych rozumie niepokoje generałów, ale ostatnie wydarzenia w kraju nie stanowią zagrożenia dla konstytucji ani jego władzy jako głowy państwa i dowódcy sił zbrojnych Zimbabwe.

Reuters, powołując się na wysokich rangą rozmówców, informuje jednak, że Mugabe zgodził się wówczas zrezygnować z urzędu, ale partia nie chciała, by prezydent ustąpił pod naciskiem armii - co wyglądałoby na zamach stanu. Według źródeł Reutera niedzielne przemówienie prezydenta zostało specjalnie zaplanowane, by usprawiedliwić działanie armii.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej wpływowego stowarzyszenia bojowników walki o niepodległość jego lider Chris Mutsvangwa oświadczył, że wydaje się, iż w niedzielę prezydent wygłosił inne przemówienie, a nie uzgodnioną wcześniej mowę, w której miał ogłosił dymisję. Przed wystąpieniem o spodziewanej dymisji poinformowało Reutera źródło w armii.

Groźba impeachmentu

Mutsvangwa zapowiedział w poniedziałek, że zwróci się do sądu, by ocenił działanie armii przeciwko prezydentowi; liczy on, że sąd zalegalizuje tę operację - podaje Reuters.

"Nie opuścimy Harare, dopóki on nie odejdzie" - zapowiedział w poniedziałek Mutsvangwa. W sobotę mieszkańcy Harare wyszli na ulice, domagając się ustąpienia Mugabego.

W niedzielę Komitet Centralny rządzącej ZANU-PF na nadzwyczajnym posiedzeniu pozbawił prezydenta funkcji szefa partii; przekazano mu również, że jeśli do południa w poniedziałek nie zrezygnuje z urzędu prezydenta, we wtorek parlament rozpocznie wobec niego procedurę impeachmentu. Z ZANU-PF wyrzucono także żonę prezydenta, przygotowywaną przez przywódcę na jego następczynię, oraz grupę lojalnych wobec niej wpływowych członków ugrupowania.

Nowym liderem ZANU-PF został zdymisjonowany niedawno przez Mugabego wiceprezydent Emmerson Mnangagwa.

93-letni Mugabe jest u władzy od 37 lat i jest najstarszym szefem państwa na świecie.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy