- Jeśli chodzi o apele Polski do NATO, otwiera się w nowym oknie o uczestniczenie w rozwiązaniu kryzysu na granicy białorusko-polskiej, to jest to ogółem prowokacyjne i nadzwyczaj niebezpieczne - powiedziała Zacharowa na briefingu w MSZ, otwiera się w nowym oknie w Moskwie. Jak dodała, "może to doprowadzić do niepotrzebnej eskalacji sytuacji".
Według rzeczniczki MSZ Rosji strona polska używa "armatek wodnych, pałek i gazu łzawiącego" wobec imigrantów, którzy przybyli z państw zrujnowanych przez państwa zachodnie. Jej zdaniem "próby obarczenia Moskwy, otwiera się w nowym oknie odpowiedzialnością za kryzys migracyjny są zupełnie bezpodstawne".
"Rosja tworzy problemy, by uczestniczyć w ich rozwiązaniu"
Czym może skończyć się "nagłe ożywienie Rosji" w kontekście kryzysu na granicy? Zdaniem Jakuba Kumocha, szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej zachowanie Kremla, otwiera się w nowym oknie "nie wróży dla Łukaszenki, otwiera się w nowym oknie nic dobrego", a gra Putina, otwiera się w nowym oknie może się skończyć 'wchłonięciem Białorusi, otwiera się w nowym oknie przez Rosję".
- Rosja, otwiera się w nowym oknie tworzy problemy, by potem uczestniczyć w ich rozwiązaniu. Co więcej i co gorsza: nie wiem, czy wszyscy na Zachodzie płakaliby po Białorusi. Niestety zachowania niektórych polityków pokazują, że nie wszyscy podzielają naszą wizję obrony niepodległości tego kraju - mówił Kumoch w rozmowie z "DGP".












