"Możliwe działania wojskowe". Amerykańska administracja ostrzega linie lotnicze
Instytucje nadzoru lotniczego - w tym FAA i EASA - ostrzegają linie lotnicze przed lotami nad Ameryką Środkową, częścią Ameryki Południowej oraz Iranem. Komunikaty dotyczą zagrożeń związanych z napięciami politycznymi, możliwymi działaniami wojskowymi oraz zakłóceniami systemów nawigacyjnych.

W skrócie
- Amerykańska FAA oraz Europejska EASA wydały ostrzeżenia dotyczące zagrożeń dla lotów cywilnych w związku z napięciami politycznymi i możliwymi działaniami wojskowymi.
- FAA ostrzegła przewoźników latających nad Ameryką Środkową i Południową przed ryzykiem związanym z potencjalnymi działaniami militarnymi oraz zakłóceniami GPS.
- EASA zaleciła unikanie irańskiej przestrzeni powietrznej, wskazując na zagrożenia wynikające z napięć wewnętrznych, represji i możliwości interwencji militarnej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) poinformowała o serii ostrzeżeń skierowanych do przewoźników wykonujących loty nad Ameryką Środkową oraz częściami Ameryki Południowej.
Amerykański regulator wskazał na podwyższone ryzyko wynikające z potencjalnych działań militarnych oraz zakłóceń sygnału GPS.
Powiadomienia obejmują m.in. wybrane obszary Meksyku, Panamy, Kolumbii i Ekwadoru, a także inne części Ameryki Środkowej oraz fragmenty przestrzeni powietrznej we wschodniej części Oceanu Spokojnego.
Rosnące zagrożenia dla lotów. EASA wydała ostrzeżenia
Równie poważne ostrzeżenia wydała EASA, która zaleciła unijnym liniom lotniczym całkowite unikanie irańskiej przestrzeni powietrznej. Europejski regulator wskazał na narastające napięcia wewnętrzne w Iranie, brutalne represje wobec protestujących oraz groźby możliwej interwencji militarnej ze strony Stanów Zjednoczonych.
Zdaniem EASA połączenie rozbudowanych systemów uzbrojenia i obrony powietrznej z nieprzewidywalnymi reakcjami władz stwarza wysokie zagrożenie dla lotów cywilnych na wszystkich wysokościach.
Rosnące napięcia w Iranie. EASA zaleca przewoźnikom alternatywne trasy
EASA podkreśla, że w warunkach podwyższonej gotowości irańskich sił obrony powietrznej rośnie ryzyko błędnej identyfikacji obiektów w przestrzeni powietrznej. Iran co prawda ponownie otworzył swoje niebo po kilkugodzinnym zamknięciu spowodowanym obawami przed eskalacją militarną, jednak wiele europejskich linii lotniczych - w tym Wizz Air, Lufthansa i British Airways - nadal omija zarówno Iran, jak i Irak, decydując się na dłuższe, alternatywne trasy.
W tle tych decyzji pozostaje tragedia z stycznia 2020 roku, gdy irański pocisk ziemia -powietrze zestrzelił ukraiński samolot pasażerski, zabijając 176 osób. Władze Iranu przyznały później, że katastrofa była wynikiem błędu ludzkiego w czasie nasilonych napięć z USA - wydarzenie to do dziś wpływa na ocenę ryzyka lotów nad regionem.
Źródło: Reuters














