Reklama

Reklama

Mount Everest. Władze Nepalu wprowadzają dzienny limit osób na szczycie

Rząd Nepalu zadecydował, że na Mount Evereście w ciągu jednego dnia nie może pojawić się więcej niż 170 osób. Wprowadzenie limitu ma pomóc w unikaniu tłumów na najwyższym szczycie Ziemi (8848 m n.p.m.). Dzienny rekord padł 23 maja 2019 roku, kiedy to na "dach świata" weszło 354 himalaistów.

W ostatnich latach chętnych na zdobycie szczytu było tak wielu, że tworzyły się kolejki. Alpiniści czekali godzinami, co ze względu na ekstremalne warunki na tej wysokości oraz zmieniającą się pogodę było niebezpieczne.

W myśl nowych przepisów osiągnięcie sprzed blisko dwóch lat nie zostanie poprawione w najbliższym czasie. Władze Nepalu zdecydowały bowiem o zmniejszeniu liczby pozwoleń na wejście. Ci, którzy taką zgodę otrzymają, być może nie będą mogli atakować szczytu w pierwszym "okienku pogodowym", a będą musieli czekać na kolejne.

- Wprowadziliśmy szereg zasad, aby zapobiec tworzeniu się tłumów w tym roku. Jeśli się nie sprawdzą, wówczas na przyszły rok poszukamy bardziej restrykcyjnych rozwiązań - zapowiedziała Mira Acharya, kierująca Departamentem Turystyki w nepalskim Ministerstwie Kultury, Turystyki i Lotnictwa Cywilnego.

Reklama

"Jeśli Everest będzie otwarty na mniej niż tydzień, będziemy mieli chaos"

Liczbę zainteresowanych wspinaczką na Everest gości w tym roku oszacowała na 400 osób. Razem z przewodnikami grupa może być dwukrotnie większa, co powoduje obawy o ponowne tworzenie się kolejek.

W 2019 roku licencji przyznano 381, najwięcej w historii. Wówczas na nepalskich zboczach zginęło 10 osób. W 2020 roku wydano 377 pozwoleń, ale wyprawy nie doszły do skutku z powodu pandemii COVID-19.

- Dużymi grupami alpinistów można odpowiednio zarządzać, ale tylko jeśli pogoda będzie sprzyjająca. Jeśli Everest będzie otwarty na mniej niż tydzień, będziemy mieli chaos - ocenił Dambar Parajuli, szef Związku Zawodowego Organizatorów Ekspedycji.

Zobacz także: Rząd Holandii ukrywał informacje o aferze z zasiłkami? "Bezprawne polowanie na obywateli"

Reżim sanitarny także na najwyższej górze świata

Jego zdaniem, "każdy chce się wspinać, bo za to płaci, a zwroty nie przysługują". - Zobaczymy, czy plan na ten rok zadziała - dodał.

Władze Nepalu wprowadziły też reguły mające na celu zmniejszenie ryzyka zakażenia się koronawirusem, m.in. zakazane jest spotykanie się w obozach uczestników dwóch różnych grup.

Rozlicz pit online już teraz lub pobierz darmowy program

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy