Reklama

Reklama

Morawiecki o McCainie: Amerykański patriota, przyjaciel Polski, strażnik wolności

"Prawdziwy amerykański patriota, sprawdzony przyjaciel Polski i niestrudzony strażnik wolności i demokracji" - tak o zmarłym amerykańskim senatorze Johnie McCainie napisał w niedzielę premier Mateusz Morawiecki. McCain zmarł w sobotę w wieku 81 lat.

"Z żalem przyjmuję wiadomość o śmierci Johna McCaina. Odszedł prawdziwy amerykański patriota i sprawdzony przyjaciel Polski. Niestrudzony strażnik wolności i demokracji, człowiek zasad w polityce. RIP" - napisał na Twitterze szef rządu.

John McCain był senatorem Partii Republikańskiej z Arizony w USA, kandydatem tej partii w wyborach prezydenckich w 2008 r.

Bohater wojny wietnamskiej i długoletni oficer marynarki wojennej - urodził się 29 sierpnia 1936 r. Pochodził z rodziny wojskowych, jego dziadek i ojciec byli admirałami marynarki wojennej. Po wojnie w Wietnamie kontynuował karierę wojskową, jednak na początku lat 80. zwrócił się ku polityce. W 1983 r. wybrany został do Izby Reprezentantów ze stanu Arizona, w czym pomogła mu renoma bohatera z Wietnamu.

Reklama

W Partii Republikańskiej McCain należał do zwolenników ciągłego militarnego zaangażowania USA na świecie; był uważany za "jastrzębia" w odniesieniu do Rosji. Jak pisał Reuters, był zwolennikiem zaangażowania USA na świecie i w NATO oraz wywierania presji na Rosję w związku z Ukrainą. Zabiegał o zwiększenie wojskowej pomocy USA dla sił zbrojnych Polski, Estonii, Litwy i Łotwy oraz przyspieszenie prac nad tarczą antyrakietową w Europie.

John McCain od roku cierpiał na nowotwór mózgu. W piątek rodzina poinformowała, że John McCain zdecydował się zaprzestać terapii, a skłoniły go do tego postępy choroby (glejaka wielopostaciowego) i wiek (81 lat).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje