"Moment olśnienia" w Pentagonie. USA inspirują się Ukrainą
Stany Zjednoczone próbują wdrożyć nowe podejście do wykorzystania dronów i systemów bezzałogowych, inspirując się doświadczeniami Ukrainy z pola walki - wynika z ustaleń "Financial Times". Kluczowym punktem odniesienia stał się ukraiński system zarządzania walką Delta, który umożliwia integrację danych z różnych źródeł w czasie rzeczywistym.

W skrócie
- Stany Zjednoczone opracowują nowe podejście do dronów i systemów bezzałogowych, nawiązując do doświadczeń Ukrainy i jej systemu zarządzania walką Delta.
- W USA przeprowadzono hackathon Project Jailbreak, podczas którego firmy zbrojeniowe próbowały zintegrować systemy antydronowe, obrony powietrznej, przeciwrakietowej i drony.
- Niektóre rozwiązania z hackathonu zostały już przekazane jednostkom wojskowym, a zapowiedziano dalsze inwestycje w technologie bezzałogowe.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak podaje "FT", w USA zorganizowano hackathon Project Jailbreak, w którym udział wzięły największe firmy zbrojeniowe, m.in. Anduril, Boeing, General Dynamics, L3Harris, Leidos, Lockheed Martin, Northrop Grumman, Palantir, Perennial Autonomy i RTX.
Celem było połączenie systemów antydronowych, obrony powietrznej i przeciwrakietowej tak, aby "mówiły tym samym językiem".
"Moment olśnienia" w USA. Wszystko po obserwacji Ukrainy
Sekretarz armii USA Dan Driscoll przyznał, że impulsem do zmian była obserwacja ukraińskiego pola walki. "Moment olśnienia" miał nadejść, gdy zobaczył, jak Ukraina integruje drony, czujniki i broń w systemie Delta podczas ćwiczeń w Niemczech.
Jak podkreślił sekretarz, "Ukraińcy stali się tak walecznymi wojownikami".
"Uświadomiłem sobie: wszystko, co widziałem przez ostatnie 15-16 miesięcy, nie było wystarczająco zintegrowane, proste i skuteczne dla żołnierzy".
Problemy integracji w systemach wojskowych USA. Chodzi o drony
Kapitan Micah Mole z armii USA porównał dotychczasowe rozwiązania do chaotycznego systemu.
"To tak, jakby próbować dyrygować orkiestrą za pomocą Microsoft Teams, gdy każdy ma inne nuty". Z kolei Alex Miller, szef technologii w armii, wskazał, że żołnierze przez lata musieli ręcznie łączyć rozproszone systemy, co spowalniało podejmowanie decyzji w warunkach bojowych.
Część rozwiązań z hackathonu została już przekazana jednostkom, także tym na Bliskim Wschodzie. Miller zapowiedział, że kolejne systemy mają trafić do armii w ciągu 30 dni.
Równolegle USA deklarują dalsze inwestycje w technologie bezzałogowe. Jak podkreślił sekretarz obrony Pete Hegseth, " USA dużo nauczyły się od Ukrainy i sposobu, w jaki tam się działa", a celem jest osiągnięcie w tej dziedzinie pozycji światowego lidera.
Źródło: "Financial Times"












