Mocny cios w Ukrainę. Orban zapowiada wstrzymanie tranzytu
- Nie wpuścimy Ukrainy do Unii Europejskiej - zadeklarował premier Węgier Viktor Orban. Dodał, że zatrzyma ważne transporty tranzytowe dla Kijowa przez terytorium kraju, jeśli Ukraina będzie nadal blokować dostawy ropy. Napięcie między stolicami trwa od miesięcy. Deklaracja Orbana padła na miesiąc przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech.

W skrócie
- Viktor Orban zadeklarował, że Węgry nie wpuszczą Ukrainy do Unii Europejskiej i zatrzymają ważne transporty tranzytowe dla Ukrainy przez swoje terytorium.
- Andrij Sybiha poinformował, że władze Węgier zatrzymały siedmiu obywateli Ukrainy, pracowników banku OszczadbankSA, i złożył oficjalną notę z żądaniem ich uwolnienia.
- W kampanii wyborczej na Węgrzech Fidesz Viktora Orbana traci poparcie w sondażach na rzecz opozycyjnej TISZY Petera Magyara, a wybory zaplanowano na 12 kwietnia.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W piątek rano Viktor Orban udzielił cotygodniowego wywiadu w węgierskim radiu. Mówił m.in. o Ukrainie.
- Nie wpuścimy Ukrainy do Unii Europejskiej - zadeklarował premier Węgier. Wypowiedź padła w momencie wielkiego napięcia między stolicami. Budapeszt oskarża Kijów o blokadę transportu rosyjskiej ropy naftowej przez rurociąg Przyjaźń do Węgier.
- Wstrzymaliśmy eksport oleju napędowego do Ukrainy, nadal utrzymujemy eksport energii elektrycznej i wstrzymamy tranzyt ważnych dla Ukrainy przesyłów ropy naftowej przez Węgry (...) dopóki nie uzyskamy zgody Ukrainy na dostawy (rosyjskiej ropy - red.) - podkreślił.
Andrij Sybiha oskarża Węgry: Wzięli za zakładników siedmiu obywateli Ukrainy
Władze Węgier wzięły siedmiu obywateli Ukrainy za zakładników - przekazał w mediach społecznościowych szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha. Zatrzymani Ukraińcy mieli być pracownikami banku OszczadbankSA.
"Jeśli to jest ta siła, o której mówił dziś premier Viktor Orban, to jest to siła grupy przestępczej. To terroryzm państwowy i wymuszenia" - dodał, komentując zapowiedź Orbana dotyczącą wywarcia na Kijowie presji w sprawie ponownego uruchomienia rurociągu Przyjaźń.
"Wysłaliśmy już oficjalną notę z żądaniem natychmiastowego uwolnienia naszych obywateli. Zwrócimy się również do Unii Europejskiej z prośbą o jednoznaczne zakwalifikowanie bezprawnych działań Węgier: wzięcia zakładników i rozboju" - poinformował szef MSZ Ukrainy.
Węgierski urząd podatkowy poinformował, że oprócz siedmiu Ukraińców zatrzymano także dwa pojazdy transportujące gotówkę. Schwytani mieli przewozić z Austrii 40 mln dolarów, 35 mln euro oraz dziewięć kilogramów złota. Służby na Węgrzech prowadzą śledztwo dotyczące podejrzenia prania brudnych pieniędzy.
Wśród zatrzymanych znajduje się były generał ukraińskich służb wywiadowczych - wynika z opublikowanego komunikatu.
Wybory na Węgrzech. Orban uderza w Ukrainę, "Zełenski grozi i szantażuje"
W czwartek wieczorem węgierski premier zamieścił na swoim Facebooku wymowny wpis, uderzający w ukraińskiego prezydenta. "Zełenski grozi i szantażuje na próżno. Nie poddamy się w interesie Węgrów. Przełamiemy blokadę ropy!" - przekazał.
Deklaracja Viktora Orbana nt. Ukrainy padła w czasie kampanii wyborczej na Węgrzech. Wybory parlamentarne zaplanowano na 12 kwietnia.
Rządzący Fidesz w niezależnych sondażach traci nawet kilkanaście pkt. proc. do opozycyjnej TISZY Petera Magyara. Oznacza to, że Orban po 16 latach niepodzielnej władzy może stracić stanowisko.












