Reklama

Reklama

Minister obrony Turcji: Nie zamierzamy rewidować planów w sprawie bazy w Katarze

Minister obrony Turcji Fikri Isik powiedział w piątek, że jego kraj nie zamierza rewidować planów związanych z turecką bazą wojskową w Katarze. Dodał, że jakiekolwiek żądania zamknięcia tej bazy byłyby ingerencją w relacje turecko-katarskie.

"Baza w Katarze należy do Turcji i zapewnia bezpieczeństwo (...) w regionie" - powiedział Isik w rozmowie ze stacją NTV. Dodał, że Turcja nie otrzymała żądania zamknięcia swej bazy wojskowej w Katarze.

Wcześniej Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt i Bahrajn - państwa bojkotujące Katar w związku z domniemanym wspieraniem przez ten kraj terroryzmu - wysłały mu listę żądań, których spełnienie w ciągu 10 dni ma doprowadzić do zakończenia obecnego kryzysu w relacjach.

Wśród 13 postulatów figuruje zamknięcie telewizji Al-Dżazira, rozluźnienie stosunków z Iranem, wydanie wszystkich wskazanych terrorystów znajdujących się na katarskim terytorium, a także - zamknięcie tureckiej bazy wojskowej w Katarze.

Reklama

Arabia Saudyjska, ZEA, Egipt i Bahrajn, które zerwały niedawno stosunki dyplomatyczne i konsularne z Katarem, oskarżają ten kraj o wspieranie terroryzmu, wywoływanie zamętu w regionie oraz zabieganie o względy Iranu. Katar zaprzecza jakimkolwiek związkom z terroryzmem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy