W skrócie
- Minister finansów Rosji Anton Siluanow pojawił się na spotkaniu G20 po raz pierwszy od początku pełnoskalowej rosyjskiej ofensywy na Ukrainę.
- Amerykańska administracja, odpowiedzialna za zaproszenie Siluanowa, tłumaczyła tę decyzję członkostwem Rosji w G20 i potrzebą dialogu, mimo protestów ze strony europejskich uczestników.
- Przedstawiciele Europy wyrazili sprzeciw wobec obecności Siluanowa, odmawiając wspólnego zdjęcia i grożąc bojkotem wydarzenia.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Minister finansów Rosji Anton Siluanow pojawił się niespodziewanie na poniedziałkowym spotkaniu dotyczącym kwestii gospodarczych G20 w Asheville. To pierwszy raz od czasu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Zaproszenie ze strony amerykańskiej administracji nie zostało wcześniej ujawnione - informuje "The New York Times". Dziennik zaznacza, że w niedzielę przedstawiciele Białego Domu nie chcieli wypowiadać się na ten temat.
Siluanow na spotkaniu G20. Trump tłumaczy decyzję o zaproszeniu Rosji
- Zobaczymy, co się wydarzy, ale lubimy dogadywać się ze wszystkimi - mówił w poniedziałek Donald Trump, pytany przez dziennikarzy o zaproszenie Rosjanina.
- Jednym z powodów, dla których odnoszę taki sukces, jest to, że dogaduję się ze wszystkimi - dodał.
Podsekretarz skarbu USA Erin Browne podkreślał, że zaproszenie było naturalnym krokiem, ponieważ Rosja jest członkiem G20. - Ważne jest, aby prowadzić dialog nawet w czasach konfliktu. Mieliśmy konstruktywny dialog przy stole podczas sesji plenarnej - wyjaśniła w rozmowie z "The Washington Post".
Z kolei sam sekretarz skarbu Scott Bessent zapewnił dziennikarzy, że podczas spotkania z Siluanowem ponownie naciskał na wdrożenie planu pokojowego Trumpa i zakończenie wojny Rosji z Ukrainą.
Oburzenie europejskich ministrów. Nie chcieli wspólnego zdjęcia
Lars Klingbeil, wicekanclerz i minister finansów Niemiec, powiedział dziennikarzom, że "przyjęcie rosyjskiego ministra finansów tutaj wysyła niepokojący sygnał". - Wolałbym, żeby amerykańska strona jasno poinformowała, że nie będzie traktowany jak zwykły gość - zaznaczył.
Polityk wyznał, że przedstawiciele Europy jednogłośnie zażądali, aby Siluanow nie pozował do tradycyjnego zdjęcia grupowego ze szczytu. Zagrozili, że w przypadku niespełnienia ich oczekiwań zbojkotują wydarzenie.
Departament Skarbu USA w poniedziałkowy wieczór opublikował zdjęcie, na którym nie znalazł się rosyjski urzędnik.
Źródła: "The New York Times", "The Washington Post", Politico















