Reklama

Reklama

Milosz Zeman krytykowany za wizytę w ambasadzie Rosji

Prezydent Czech odwiedził rosyjską ambasadę w Pradze. Wziął udział w spotkaniu upamiętniającym zakończenie II Wojny Światowej, które Rosjanie obchodzą 9 maja.

Prezydent Milosz Zeman nie tylko pojawił się na spotkaniu zorganizowanym przez rosyjską ambasadę w Pradze, ale także wygłosił tam krótką mowę.

W czasie wystąpienia w języku rosyjskim prezydent Czech ostrzegł, że dziś świat stoi w obliczu nowej wojny światowej, która może zostać wywołana przez terroryzm. Jednocześnie porównał to zjawisko do raka, który rozprzestrzenia się po całej Europie.

Ostra krytyka prezydenta

Wizyta prezydenta Zemana w rosyjskiej ambasadzie jest bardzo mocno krytykowana przez praktycznie wszystkie media, które uważają, że głowie państwa nie przystoi brać udziału w takich imprezach.

Reklama

Jednak Milosz Zeman nie był jedynym politykiem, który pojawił się w gościnie u Rosjan. Poza nim w rosyjskiej ambasadzie zagościli również obecni marszałkowie czeskiego parlamentu czy ambasador Stanów Zjednoczonych.

Nie zabrakło również posłów, senatorów, związkowców oraz artystów i celebrytów.

Spore poruszenie wywołało też przybycie byłego premiera Petra Neczasa z małżonką - Janą Neczasowa - główną bohaterką największego skandalu politycznego w historii Czech.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy