Reklama

Reklama

​MH370: Rozczarowujący finał poszukiwań zaginionego boeinga

Po 10 dniach zakończono poszukiwania wraku boeinga Malaysia Airlines w okolicach francuskiej wyspy Reunion na Oceanie Indyjskim - poinformował brytyjski "Guardian".

Przypomnijmy, że 29 lipca na wyspie Reunion natrafiono na fragment skrzydła boeinga 777. Śledztwo potwierdziło, że był to pierwszy odnaleziony ślad tragicznego lotu MH370.

Odkrycie skrzydła, a także kilku innych fragmentów zaginionego boeinga zrodziło nadzieje na wyjaśnienie, co tak naprawdę stało się z samolotem Malaysia Airlines.

Jednak 10 dni intensywnych poszukiwań na i w okolicach wyspy Reunion nie przyniosło przełomu. Francuscy oficjele poinformowali, że po zbadaniu ok. 10 tys. kilometrów kwadratowych oceanu otaczającego wyspę nie odnaleziono wraku samolotu, ani niczego, co mogłoby do tego wraku doprowadzić. Również poszukiwania na wybrzeżu nie doprowadziły do znalezienia wielu fragmentów zaginionego boeinga.

Jak podano w poniedziałek, poszukiwania na Reunion zostały oficjalnie zakończone.

"Poszukiwania nie doprowadziły do identyfikacji czegokolwiek, co mogłoby mieć związek z samolotem" - powiedział Dominique Sorain, przedstawiciel państwa francuskiego na wyspie.

Śledczy zapowiedzieli jedynie, że zachowają "wzmożoną czujność" na Reunion.

Lecący z Kuala Lumpur do Pekinu boeing 777 zniknął z radarów 8 marca 2014 roku. Na pokładzie podczas lotu MH370 znajdowało się 239 osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy