Meloni wzywa Europę do dialogu z Putinem. "Nadszedł czas"
- Macron ma w tej kwestii rację. Wierzę, że nadszedł czas, by Europa również rozmawiała z Rosją - powiedziała w piątek premier Włoch Giorgia Meloni. Zdaniem polityk Europa musi zwiększyć swój udział w negocjacjach pokojowych z Władimirem Putinem. W przeciwnym razie "wyświadczyłaby mu przysługę:".

Giorgia Meloni wezwała państwa Europy do ponownego podjęcia dialogu z Władimirem Putinem. Włoska premier uważa, że bez bezpośrednich rozmów z Federacją Rosyjską, osiągnięcie trwałego porozumienia pokojowego jest niemożliwe.
Polityk podkreśliła, że zgadza się w tej sprawie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, który namawia europejskich liderów do większego zaangażowania Rosji w negocjacje pokojowe.
Włochy. Giorgia Meloni chce dialogu z Putinem. "Nadszedł czas"
- Myślę, że Macron ma w tej kwestii rację. Wierzę, że nadszedł czas, by Europa również rozmawiała z Rosją - mówiła podczas noworocznej konferencji prasowej włoska premier.
Zdaniem polityk, ignorowanie rosyjskiej perspektywy i prowadzenie dialogu wyłącznie z Wołodymyrem Zełenskim może mieć katastrofalne skutki.
- Jeśli Europa zdecyduje się wziąć udział w tej fazie negocjacji, rozmawiając tylko z jedną ze stron, obawiam się, że pozytywny wkład, jaki może wnieść, będzie ograniczony - tłumaczyła.
Premier Włoch dodała, że Europa musi stworzyć konkretny plan działania - w przeciwnym razie będzie to dla Putina kolejny pretekst do ataku.
- Gdybyśmy popełnili ten błąd, decydując się z jednej strony na ponowne otwarcie dialogu z Rosją, a z drugiej na postępowanie w niezorganizowany sposób, wyświadczylibyśmy Putinowi przysługę - mówiła polityk. - Mamy ten problem od samego początku. Zbyt wiele głosów, zbyt wiele formatów - dodała.
Pokój w Ukrainie i grupa G7. Meloni o relacjach z Rosją
Podczas tradycyjnej noworocznej konferencji prasowej Meloni odniosła się również do kwestii zaangażowania Włoch w osiągnięcie pokoju w Ukrainie.
Prawicowa polityk powtórzyła swoje dotychczasowe stanowisko w tej sprawie - Włochy deklarują wsparcie dla bezpieczeństwa Ukrainy, jednak nie mają zamiaru wysyłać tam swoich wojsk.
Pod koniec 2025 roku umowę ws. rozmieszczenia w Ukrainie wojsk po zakończeniu działań wojennych podpisały Wielka Brytania i Francja.
Mimo chęci większego zaangażowania Rosji w rozmowy pokojowe, włoska premier pozostaje nieugięta w kwestii jej ponownego członkostwa w grupie państw G7. Zdaniem Meloni, przyjęcie Rosji do grona państw G7 byłoby w tej chwili "absolutnie przedwczesne".
Źródło: Reuters











