Reklama

Reklama

Meksyk: Policja zatrzymała pilota, który pomagał słynnemu bossowi narkotykowemu

Zatrzymano pilota, który pomógł w ucieczce z więzienia słynnemu meksykańskiemu bossowi narkotykowemu Joaquinowi "El Chapo" Guzmanowi - poinformowały w środę władze Meksyku. Aresztowano ponadto 23 urzędników i pracowników więzienia; niektórym z nich przedstawiono już zarzuty.

Podczas konferencji prasowej prokurator generalna Arely Gomez powiedziała, że zatrzymany był jednym z najważniejszych pilotów kierowanej przez "El Chapo" organizacji przestępczej i odpowiedzialny jest nie tylko za pomoc Guzmanowi w ucieczce z więzienia, lecz także za transport lotniczy narkotyków.   Wśród zatrzymanych znalazł się też szwagier "El Chapo", podejrzewany o nadzorowanie budowy tunelu, którym uciekł z więzienia o najostrzejszym rygorze ten słynny szef potężnego kartelu narkotykowego Sinaloa.   

Guzman 11 lipca wydostał się zza krat przez półtorakilometrowy tunel prowadzący od jego celi; następnie przewieziono go do miejsca, gdzie czekał samolot, którym go przetransportowano. - Dziś możemy powiedzieć, że grupa ludzi spoza murów więzienia odpowiedzialnych za zorganizowanie i przeprowadzenie ucieczki została rozpracowana - powiedziała Gomez.   

Reklama

Kartel Sinaloa działa w Ameryce Północnej, a jego wpływy sięgają Europy i Australii. Uważa się, że obecnie kontroluje większość najważniejszych szlaków przemytu narkotyków na granicy USA i Meksyku.  Ucieczka "El Chapo" to porażka prezydenta Meksyku Enrique Pena Nieto, który wypowiedział wojnę kartelom narkotykowym i z początku odnosił w niej poważne sukcesy, jednak w połowie kadencji, po serii skandali, znalazł się pod presją - zwraca uwagę agencja AFP. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy