Reklama

Reklama

Meksyk: Pies biegał po mieście z ludzką głową w pysku

Media społecznościowe obiegło wstrząsające nagranie z Meksyku. Ulicami miasta Monte Escobedo w stanie Zacatecas biegał bezpański pies z odciętą ludzką głową w pysku. Jednak to nie zwierzę odpowiada za śmierć mężczyzny, który zdaniem służb, jest ofiarą wojny tamtejszych gangów narkotykowych.

Bezpański pies biegał nocą ulicami Monte Escobedo. Na nagraniach zamieszczonych w sieci widać, jak pies trzyma za szczękę zakrwawioną głowę. Prawdopodobnie głodne zwierzę szukało miejsca, by w spokoju zjeść swoją zdobycz, którą chwilę wcześniej zabrało z miejsca zbrodni. 

Pies biegał z ludzką głową w pysku. Zabrał ją z miejsca zbrodni

Głowa została znaleziona w środę, 26 października, w budce z bankomatem - informuje "Marca". Leżała na kawałku tektury, a obok niej sprawcy pozostawili tabliczkę z informacją "następna głowa będzie wasza". Zanim docelowi odbiorcy zauważyli, co się stało, pies zabrał swoją zdobycz. 

Reklama

Śledczy musieli złapać psa, a następnie siłą zabrać mu głowę z pyska. 

Pies biegał z ludzką głową w pysku. To efekt wojny gangów

Według informacji przekazanych przez "Marcę" za zabójstwem stoi gang Jalisco, kierowany przez El Mencho. Mężczyzna jest najbardziej poszukiwaną osobą w Meksyku. Gangstera szukają również Amerykańskie służby, które wyznaczyły nagrodę w wysokości 10 mln dolarów, za informacje na jego temat. 

W ostatnich latach w mieście Zacatecas nasiliły się przypadki przemocy. Ma to związek z wojną między kartelami narkotykowymi Sinaloa i Jalisco, które chcą kontrolować szlaki przemytu narkotyków do USA.



                                        

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy