Media dotarły do dokumentu przed szczytem NATO. "Niezłomne" zobowiązanie
Podczas lipcowego szczytu w Ankarze NATO zajmie stanowisko w kluczowych dla Sojuszu kwestiach - wynika z ustaleń agencji Reutera. Kraje członkowskie, wraz z USA, mają potwierdzić istotne dla Europy "niezłomne" zobowiązanie do wspólnej obrony oraz dalsze wsparcie dla Ukrainy. Wśród ustaleń znalazły się także tematy ważne dla Amerykanów - wojna w Iranie i zaangażowanie Europejczyków we wspólną obronność.

W skrócie
- Przedstawiciele państw NATO planują potwierdzić wspólne zobowiązanie do wzajemnej obrony podczas szczytu w Ankarze, także poprzez podpis Donalda Trumpa.
- Deklaracja NATO odnosi się do kwestii Iranu i cieśniny Ormuz, podkreślając sprzeciw wobec broni jądrowej w rękach Teheranu i apel o respektowanie wolności żeglugi.
- Ustalono, że członkowie NATO przekażą Ukrainie pomoc wojskową o wartości 70 miliardów euro do końca 2026 roku oraz zapewnią przynajmniej takie samo wsparcie w 2027 roku.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Dziennikarze agencji Reutera dotarli do deklaracji państw NATO, przygotowanej z myślą o zaplanowanym na 7 i 8 lipca szczycie Sojuszu i zaakceptowanej przez przedstawicieli wszystkich jego członków.
"Zebraliśmy się w Ankarze, aby ponownie potwierdzić nasze niezłomne zaangażowanie na rzecz wspólnej obrony zgodnie z art. 5 traktatu północnoatlantyckiego oraz na rzecz więzi transatlantyckiej. Atak na jednego z nas jest atakiem na nas wszystkich" - głosi dokument.
Szczyt NATO w Ankarze. Media dotarły do kluczowego dokumentu
Pod deklaracją mają podpisać się wszyscy przywódcy zgromadzeni na szczycie - w tym również prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, który w ostatnich miesiącach wielokrotnie atakował Sojusz.
Amerykański przywódca krytykował postawę europejskich sojuszników w kontekście poziomu wydatków na obronność, polegania na Amerykanach i wzywał do ich większego zaangażowania w obronę NATO.
Polityk podważał także kluczową rolę USA w Sojuszu - administracja Trumpa zdecydowała o wycofaniu części sił z Europy, a on sam sugerował nawet, że Amerykanie powinni w ogóle opuścić tą organizację.
Szczególnie drażliwą kwestią w kontekście sporu na linii Stany Zjednoczone - Europa okazała się rozpoczęta przez Trumpa wojna w Iranie. USA, mimo próśb, nie doczekały się wsparcia ze strony Europejczyków w bezpośrednich działaniach wojennych, a część krajów zdecydowała się nawet na ograniczenie Amerykanom dostępu do swojej przestrzeni powietrznej.
Wspólna deklaracja państw NATO. Wśród tematów Iran i cieśnina Ormuz
Również ta kwestia została zaadresowana w przygotowanym dokumencie. Jak donosi Reuters, w tekście stwierdzono, że "sojusznicy podkreślają, iż Iran nigdy nie będzie mógł posiadać broni jądrowej i wzywają Teheran do pełnego poszanowania wolności żeglugi w cieśninie Ormuz".
Może to świadczyć o pewnym kompromisie osiągniętym przez amerykańskich i europejskich dyplomatów. Wśród ustaleń znalazł się także często podnoszony przez Donalda Trumpa problem ograniczonego zaangażowania państw europejskich w ramach NATO.
"Budujemy przyszłość: silniejszą Europę w silniejszym NATO. Europejscy sojusznicy i Kanada, współpracując ze Stanami Zjednoczonymi, biorą na siebie większą odpowiedzialność za obronę Sojuszu" - czytamy.
Wojna w Ukraina wśród tematów szczytu NATO. Gigantyczne kwoty
Z kolei strona europejska doczekać miała się jasnego stanowiska w kluczowej dla kontynentu kwestii wojny w Ukrainie. W jego ramach potwierdzono, że Rosja stanowi "długoterminowe zagrożenie", nie tylko dla Europy, ale także "bezpieczeństwa i stabilności euroatlantyckiej".
Członkowie NATO zobowiązali się również do przekazania Ukrainie pomocy wojskowej w wysokości 70 miliardów euro do końca 2026 roku oraz "co najmniej równoważnego" wsparcia w roku 2027. Deklaracja musi zostać jeszcze zaakceptowana przez samych przywódców podczas szczytu.
Źródło: Reuters














