Reklama

Reklama

Masowe zatrucie migrantów na Chios

Ponad czterdziestu migrantów na greckiej wyspie Chios trafiło do szpitala z powodu zatrucia. Większość z nich mieszka w nielegalnym obozie, gdzie panują fatalne warunki sanitarne.

Wśród migrantów, którzy trafili do szpitala było kilkanaścioro dzieci. Kilka osób pozostanie na dłuższe leczenie. Badane są przyczyny zatrucia. 

Wyżywieniem migrantów w nielegalnym obozie Suda zajmuje się pozarządowa organizacja Norweska Rada Uchodźców. Zdaniem lokalnych dziennikarzy najprawdopodobniej powodem niestrawności żołądkowych migrantów było nie jedzenie, a niezdatna do picia woda, z której tam korzystają. Przypadek ten po raz kolejny zwraca uwagę na tragiczne warunki panujące w obozie Suda, gdzie przebywają setki osób, głównie z Afganistanu i krajów afrykańskich. 

Reklama

Chios w ostatnich tygodniach jest najczęściej wybieraną przez przybywających z tureckiego wybrzeża grecką wyspą. Wśród migrantów panuje bowiem przekonanie, że nie zostaną stąd deportowani i uda im się przedostać do kontynentalnej Grecji, a później wyruszyć do innych krajów unijnych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy