Reklama

Reklama

Makabryczne doniesienia z Korei Północnej

Jeden z generałów podległych przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Unowi miał zostać stracony. Jak donosi brytyjski tabloid "The Sun", egzekucja oskarżonego o zdradę miała wyjątkowo makabryczny charakter.

Jak donosi "The Sun", generał, z polecenia Kim Dzong Una, miał trafić do akwarium z piraniami. 

Dyktator oskarżył go m.in. o przygotowanie zamachu stanu przeciwko władzy. 

Egzekucja odbyła się w rezydencji Kim Dzong Una w Pjongjangu. 

Nie wiadomo, czy generał został rzucony na pożarcie, kiedy jeszcze żył, czy do akwarium wrzucono jego zwłoki. Media nie podają też nazwiska wojskowego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy