Reklama

Reklama

Luksemburg: Obcokrajowcom nie zostanie udzielone prawo do głosowania

Szef Instytutu Spraw Publicznych dr Jacek Kucharczyk wskazuje, że nadanie praw wyborczych, mogłoby być dobrym przyczynkiem do integracji cudzoziemców. Tymczasem Luksemburczycy mówią "nie" dla rozszerzenia praw wyborczych dla obcokrajowców.

Szef Instytutu Spraw Publicznych dr Jacek Kucharczyk wskazuje, że nadanie praw wyborczych, mogłoby być dobrym przyczynkiem do integracji cudzoziemców. Tymczasem Luksemburczycy mówią "nie" dla rozszerzenia praw wyborczych dla obcokrajowców.

78 procent osób sprzeciwia się zmianom w konstytucji. Pytanie o udzielenie cudzoziemcom prawa do głosowania w wyborach parlamentarnych było jednym z pytań zadanych we wczorajszym referendum.

Ekspert podkreśla jednocześnie, że zrozumiały jest strach obywateli Luksemburga przed nadaniem cudzoziemcom zbyt dużych praw.

Zdaniem Jacka Kucharczyka trudno rozstrzygnąć czy najlepszą szkołą obywatelstwa i integracji jest po prostu nadanie praw wyborczych, czy też oczekiwanie na spełnienie przez cudzoziemców określonych warunków. Jak dodaje, nadanie prawa głosu cudzoziemcom rodzi pytanie czy będą oni z niego odpowiedzialnie korzystać.

Reklama

We wczorajszym referendum Luksemburczycy odpowiedzieli także na dwa inne pytania. Jedno dotyczyło obniżenia wieku wyborczego z 18 do 16 lat, drugie ograniczenia czasu, przez jaki politycy mogą nieprzerwanie zasiadać w rządzie do 10 lat. W pierwszym przypadku na "NIE" było 80,87 procent osób, a w drugim 69,93 procent.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy