Łukaszenka wydał nowe polecenie. Niespodziewany zwrot na Białorusi
Alaksandr Łukaszenka polecił ministrowi spraw zagranicznych rozpoczęcie negocjacji w sprawie "normalizacji sytuacji i wznowienia pełnego funkcjonowania punktów kontrolnych na granicy" z Litwą. Wcześniej litewskie władze informowały, że Białoruś odmówiła otwarcia korytarza ewakuacyjnego dla litewskich ciężarówek, które utknęły w kraju.

W skrócie
- Łukaszenka polecił MSZ rozpoczęcie negocjacji z Litwą w sprawie sytuacji związanych z przejściami granicznymi.
- Litwa zamknęła granicę z Białorusią z powodu incydentów z balonami meteorologicznymi.
- Około tysiąca litewskich ciężarówek utknęło na Białorusi w wyniku zakazu ruchu wprowadzonego przez władze tego kraju.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Władze litewskie otrzymały propozycje uregulowania sytuacji na granicy białorusko-litewskiej" - powiadomiły służby prasowe białoruskiego przywódcy we wtorek.
Według agencji Biełta Alaksandr Łukaszenka, "biorąc pod uwagę apel strony litewskiej", polecił szefowi MSZ rozpoczęcie negocjacji w sprawie "normalizacji sytuacji i wznowienia pełnego funkcjonowania punktów kontrolnych na granicy".
Litwa zamyka granicę z Białorusią. W tle incydenty z balonami
Pod koniec października premier Litwy Inga Ruginiene powiadomiła, że jej kraj zamyka przejście graniczne z Białorusią. Powodem były nasilające się incydenty z wykorzystaniem balonów meteorologicznych, które wlatują w litewską przestrzeń powietrzną z Białorusi, stanowiąc atak hybrydowy.
Premier wskazała, że wyjątkiem objęci będą dyplomaci i obywatele Unii Europejskiej opuszczający sąsiedni kraj. - Konsultujemy się i komunikujemy również z naszymi sojusznikami i sąsiadami, Polską i Łotwą. Wszystkie nasze działania są z nimi koordynowane, nie jesteśmy oddzielnym państwem, jesteśmy częścią NATO i UE - podkreślała Ruginiene.
Zgodnie z decyzją litewskiego rządu do 30 listopada całkowicie zamknięte zostało przejście graniczne Soleczniki-Bieniakonie. Ruch na przejściu granicznym Mediniki-Kamienny Łog jest ograniczony, a przez granicę w Miednikach może przejechać dziennie około 200 ciężarówek.
Utknęło tysiące ciężarówek. Białoruś odmówiła otwarcia karytarza ewakuacyjnego
Pod koniec października Łukaszenka wydał dekret zakazujący ruchu na terytorium Białorusi ciężarówek i ciągników, zarejestrowanych na Litwie i w Polsce. Ograniczenia mają obowiązywać do 31 grudnia 2027 roku.
W ostatnich dniach doradca premier Litwy Ignas Dobrovolskas informował, że Białoruś odmówiła otwarcia korytarza ewakuacyjnego dla tysiąca litewskich ciężarówek, które utknęły w tym kraju po wprowadzeniu przez Mińsk zakazu.
Litewski rząd zaapelował do przewoźników o zbieranie informacji o poniesionych szkodach, które po ocenie możliwości prawnych mogłyby zostać odzyskane od Białorusi. W ocenie Olega Tarasovasa, wiceprezesa Krajowego Zrzeszenia Przewoźników Drogowych Linawa, tylko koszty parkowania pojazdów na Białorusi w ubiegłym tygodniu wyniosły około 5 mln euro.
W poniedziałek rano MSZ Białorusi przekazywało, że na białorusko-litewskiej granicy zgromadziło się ponad tysiąc ciężarówek.
"W związku z jednostronnym zamknięciem przez Litwę przejść granicznych na granicy białorusko-litewskiej, na Białorusi zgromadziło się ponad 1100 litewskich pojazdów ciężarowych. Aby zapewnić bezpieczeństwo tych pojazdów, skoncentrowanych głównie na drogach dojazdowych do przejść granicznych Kamienny Łog i Beniakonie, strona białoruska podjęła decyzję o ich przeniesieniu na specjalnie wyznaczone parkingi w pobliżu przejścia granicznego Kotłowka" - podano w oświadczeniu.












