Lotnisko w Wilnie ponownie zamknięte. Władze mówią o "ataku hybrydowym"
Balony nadlatujące z Białorusi zmusiły litewskie władze do czasowego zamknięcia lotniska w Wilnie - poinformowało litewskie Centrum Zarządzania Kryzysowego. To niejedyna taka sytuacja w ostatnich tygodniach. Wcześniej ze względu na przekroczenie przestrzeni powietrznej przez białoruskie balony rząd Litwy podjął decyzją o miesięcznym zamknięciu granicy lądowej między krajami.

W skrócie
- Balony z Białorusi zmusiły władze Litwy do czasowego zamknięcia lotniska w Wilnie.
- Litewskie służby uznały incydent za element "ataku hybrydowego" i obwiniają władze Białorusi za brak działań.
- Podobne naruszenia przestrzeni powietrznej doprowadziły wcześniej do miesięcznego zamknięcia granicy lądowej między krajami.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do zdarzenia doszło w niedzielę 23 listopada wieczorem. Litewskie Centrum Zarządzania Kryzysowego podaje, że sytuacja była na tyle poważna, że konieczne okazało się zamknięcie Lotniska w Wilnie.
Z analiz władz litewskich wynika, że tego typu balony są wysyłane przez osoby przemycające papierosy. Ponadto winę za zdarzenie ma ponosić białoruski przywódca Alaksandr Łukaszenka, który nie podejmuje żadnych działań w związku z tym procederem. Z tego powodu sytuację określono mianem "ataku hybrydowego".
Restrykcje zniesiono po północny, jednak w nocy z niedzieli na poniedziałek lotnisko ponownie wstrzymało działalność z powodu wykrycia lecących w jego kierunku balonów. Tymczasowe obostrzenia w przestrzeni powietrznej nad wileńskim lotniskiem obowiązywały od godz. 1.40 do godz. 4.40 czasu miejscowego (godz. 0.40-3.40 w Polsce) - napisano w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej portu lotniczego.
Litwa. To niejedyny przypadek naruszenia przestrzeni powietrznej przez balony z Białorusi
To jednak niejedyna tego typu sytuacja, gdy władze w Wilnie musiały reagować na przekroczenie przestrzeni powietrznej.
W zeszłym miesiącu Litwa zamknęła przejścia graniczne z Białorusią z powodu naruszania przez balony meteorologiczne nadlatujące z Białorusi. Wirtualna Polska podaje, że przejścia po jakimś czasie ponownie zostały otwarte.
Polska Agencja Prasowa dodaje, że w ostatnich tygodniach doniesień o zaburzaniu ruchu powietrznego było mniej. WP informuje jednak, że dzisiejszy incydent budzi kolejne obawy dotyczące bezpieczeństwa.
Litwa zamknęła na miesiąc granicę lądową z Białorusią
Przypomnijmy, że incydenty z balonami były powodem miesięcznego zamknięcia granicy lądowej między Litwą a Białorusią.
Premier Inga Ruginiene zaznaczała wówczas, że choć decyzja wiązała się z pewnymi niedogodnościami dla mieszkańców, to była konieczna ze względów bezpieczeństwa.
Poprzez zamknięcie lotnisk Litwa chciała otrzymać od Białorusi gwarancję, że kraj Łukaszenki podejmie działania w celu rozwiązania problemu przemytu. Tak się jednak nie stało.
Źródła: Wirtualna Polska, PAP













