Londyn reaguje na stanowcze słowa Tuska. "Chcemy współpracować"
Brytyjski rząd chce współpracować z europejskimi partnerami w sprawie Ukrainy - zapewnia Downing Street. To reakcja na słowa Donalda Tuska, który po spotkaniu Wołodymyra Zełenskiego z liderami E3 w Londynie podkreślił, że Polska nie będzie respektować ustaleń podejmowanych bez jej udziału.

W skrócie
- Brytyjski rząd wyraził wolę współpracy z europejskimi partnerami w kwestii wsparcia Ukrainy po słowach Donalda Tuska związanych z brakiem udziału Polski w spotkaniu E3.
- Rzecznik brytyjskiej ambasady w Warszawie zaznaczył, że Polska i Wielka Brytania są zdeterminowane, by wspólnie przeciwdziałać zagrożeniu ze strony Rosji, czego przykładem jest podpisanie umowy o bezpieczeństwie i obronności.
- Premier Donald Tusk stwierdził, że Polska nie będzie respektować ustaleń dotyczących Ukrainy podjętych bez jej udziału, a w najbliższym czasie planowane jest spotkanie w szerszym formacie z udziałem Polski i Włoch.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Jest wiele dowodów na wielomiesięczną współpracę Zjednoczonego Królestwa z wieloma różnymi państwami w ramach 'koalicji chętnych', a także na to, że Zjednoczone Królestwo jest zdeterminowane, by nadal współpracować z szerszym gronem europejskich partnerów" - podkreślił w oświadczeniu rzecznik premiera Keira Starmera.
"Głównym celem pozostaje solidarność z Ukrainą" - dodał.
Z kolei rzecznik brytyjskiej Ambasady w Warszawie dodał, że "Zjednoczone Królestwo i Polska są zdeterminowane, by wspólnie przeciwdziałać zagrożeniu ze strony Rosji, czego dowodem jest podpisanie w ubiegłym miesiącu traktatu z Northolt".
Chodzi o umowę o bezpieczeństwie i obronności podpisaną przez premierów Tuska i Starmera.
Donald Tusk odniósł się we wtorek do nieobecności Polski na londyńskim spotkaniu Zełenskiego z liderami państw E3 podkreślając, że "żadne ustalenia, w których Polska nie uczestniczy, nie będą przez nas respektowane", a Warszawa "jest absolutnie niezbędnym ogniwem" w rozmowach o przyszłości Ukrainy i regionu.
Tusk reaguje po spotkaniu w Londynie. Zapowiada rozmowy w szerszym formacie
W niedzielę prezydent UkrainyWołodymyr Zełenski spotkał się w Londynie z liderami grupy E3 - brytyjskim premierem Keirem Starmerem, kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem i prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Tematem rozmów była koordynacja wsparcia dla Kijowa w wojnie z Rosją.
- Dzisiaj rano długo rozmawiałem z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem, który wyjaśniał mi motywacje i przedstawił w szczegółach (...) przebieg rozmów w Londynie. Powiedziałem, że z punktu widzenia Polski żadne ustalenia, w których Polska nie uczestniczy, nie będą przez nas respektowane, znaczy nie będą nas zobowiązywały, a Polska jest absolutnie niezbędnym ogniwem, żeby o przyszłości Ukrainy i regionu na serio rozmawiać - podkreślił Tusk.
Szef rządu powiedział, że w poniedziałek rozmawiał też z premierką Włoch Giorgią Meloni, która "nie jest zachwycona faktem, że istnieje taki format jak E3".
Zapowiedział też, że w najbliższych dniach zostanie zorganizowane spotkanie w formacie "piątki", a więc z udziałem Polski i Włoch.













