Litwini obawiają się paraliżu lotniczego. Spoglądają na lotnisko w Warszawie
W związku z przełożeniem lotów na Litwie oczy urlopowiczów kierują się w stronę lotnisk w Rydze i Warszawie - podaje serwis litewskich mediów publicznych LRT. Podróżujący obawiają się paraliżu portów lotniczych w Wilnie i Kownie, spowodowanych naruszaniem przestrzeni powietrznej przez balony przylatujące z Białorusi.

W skrócie
- Litwini obawiają się zakłóceń w ruchu lotniczym z powodu balonów z Białorusi.
- Turyści coraz częściej wybierają lotniska w Warszawie i Rydze zamiast litewskich portów.
- Unia Europejska grozi Białorusi kolejnymi sankcjami za incydenty w litewskiej przestrzeni powietrznej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Litwini planujący wyjazdy za granicę coraz bardziej obawiają się utrudnień związanych z przylatującymi od strony Białorusi balonami. W przypadku takich incydentów zamykana jest przestrzeń powietrzna, co powoduje paraliż lotnisk w Wilnie i Kownie.
Litwa. Obawa o lotniska w Wilnie i Kownie. Turyści wybierają Warszawę
W związku z tym litewscy turyści coraz częściej decydują się na korzystanie z lotnisk poza granicami kraju. Justinas Šlopšnys, przedstawiciel biura podróży Itaka w rozmowie z LRT przekazał, że w październiku odnotowano "nieznaczny spadek" rezerwacji podróży z lotnisk w Wilnie i Kownie, wzrosła natomiast liczba lotów z Rygi.
- Najbardziej zaskakujący był dość nagły i znaczący wzrost liczby sprzedanych wyjazdów z Warszawy w porównaniu z wrześniem. W październiku takich wyjazdów sprzedano aż o 70 proc. więcej - przekazał Šlopšnys. Jednocześnie przyznał, że podróżni coraz częściej pytają o ryzyko potencjalnych utrudnień.
Rimvydas Širvinskas, założyciel biura podróży Makalius dopytywany o obawy podróżnych przekazał, że niestety "nie możemy ani uspokoić, ani poinformować o tym, co wydarzy się następnego wieczoru". Dodał, że Litwini nie rezygnują z planowania wakacji, ale coraz częściej rozpatrują decyzję o wylotach z Polski czy Łotwy. Zaznaczył, że wybór najczęściej pada na Warszawę, z której do wielu egzotycznych krajów można dolecieć bezpośrednio.
Białoruskie balony nad Litwą. UE ostrzega Mińsk
W ostatnim tygodniu zeszłego miesiąca czterokrotnie doszło do zakłóceń w ruchu lotniczym, których powodem były obiekty znad Białorusi.
W reakcji na prowokacje władze Litwy ogłosiły 21 października zamknięcie na miesiąc granicy lądowej z Białorusią.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oświadczyła, że Unia Europejska jest gotowa nałożyć na Białoruś kolejne sankcje, jeśli ta nie skończy z "hybrydowymi działaniami" przeciw Litwie. Wtargnięcia balonów w litewską przestrzeń powietrzną grożą destabilizacją państwa UE - zaznaczyła.










