Wydarzenie pod nazwą "Faites l'Europe" - czyli "Twórzcie Europę!" (po francusku brzmi to niemal identycznie jak "Święto Europy") odbywa się przez cały weekend aż do poniedziałku przed paryskim ratuszem (Hotel de Ville) w samym centrum miasta. W ten sposób paryżanie obchodzą przypadające 9 maja Święto Europy. Tegorocznym wątkiem przewodnim święta są wolontariat i innowacje w krajach "27". Idea jedności europejskiej jest na pikniku przekazywana w bardzo różnorodnej formie - od poważnych debat z eurodeputowanymi przez koncerty rockowe i pokazy tańców hip-hopowych po warsztaty i konkursy dla dzieci. - Twórzcie Europę, interesujcie się nią, krytykujcie, działajcie, po prostu działajcie jak aktywni obywatele, pełni determinacji - zachęcała uczestników Catherine Lalumiere, szefowa francuskiego Maison de l'Europe, który wspólnie z paryskim ratuszem organizuje imprezę. Wśród dziesiątków stoisk szczególnie widoczne są w tym roku - umiejscowione w samym centrum "europejskiego miasteczka" - stoiska polskie i węgierskie, a więc dwóch krajów sprawujących w tym roku prezydencję. Ogromne zainteresowanie - zwłaszcza najmłodszych uczestników - wzbudzały na stoisku Województwa Mazowieckiego warsztaty garncarskie prowadzone przez rękodzielników z podwarszawskiej Nowej Iwicznej - Roberta i Monikę Jehn. Każde chętne dziecko mogło samo, pod bacznym okiem polskich rzemieślników, "ulepić" z gliny swój garnek, używając prawdziwego koła garncarskiego. Oprócz Mazowsza, swoje stoiska mają ma paryska ambasada RP wspólnie z programem wymiany polsko-francuskiej "Etudier Visiter PL" oraz Stowarzyszenie Studentów i Absolwentów Polskich w Paryżu (AEP). Wśród polskich atrakcji "Faites l'Europe" są m.in. koncert polsko-francuskiej grupy rockowej NILS i mini-wystawa mieszkającej w Paryżu ilustratorki Marty Fonfary. W poniedziałek na placu przed paryskim merostwem wystąpi Teatr Wiczy z Torunia z eksperymentalnym spektaklem według "Emigrantów" Sławomira Mrożka. Uwspółcześniona wersja słynnej sztuki nie odbywa się, tradycyjnie, na scenie, ale we wnętrzu starego samochodu-kempingu, 39-letniego Mercedesa L 508 D. Z powodu ograniczonej przestrzeni spektakl może jednocześnie obejrzeć tylko kilkunastu widzów.