Reklama

Reklama

Lawina we wschodniej Turcji. Są zabici i ranni

We wschodniej Turcji, w prowincji Van, zeszła lawina, która porwała kilkadziesiąt osób - poinformował Reuters. Zginęło 38 osób. Burmistrz dystryktu, w którym doszło do zdarzenia, poinformował, że podczas gdy 300 osób pracowało nad wydobyciem uwięzionych pod śniegiem, zeszła jeszcze jedna lawina.

Jak poinformował minister spraw wewnętrznych Turcji, cytowany przez agencję Reutera, część osób uwięzionych pod śniegiem po zejściu lawiny udało się uratować. Początkowo informowano o ośmiu ofiarach, jednak liczba zabitych rośnie. Najnowsze dane mówią o 38 potwierdzonych ofiarach. 

Początkowo pod śniegiem uwięzionych było ponad 50 osób, które znajdowały się w różnych pojazdach. Większość z nich w wyniku akcji ratunkowej została uwolniona. 

Jak poinformował przedstawiciel władz lokalnych Meki Arvas, cytowany przez telewizję NTV, w czasie gdy 300 osób pracowało nad tym,  by wydostać uwięzionych pod śniegiem, zeszła jeszcze jedna lawina. Kilkudziesięciu ratowników uznaje się za zaginionych. Jak informuje BBC, na miejsce wysłane zostały ekipy ratunkowe wraz ze specjalnie wyszkolonymi psami. 

Reklama

Na pomoc ruszyło też wojsko i okoliczni mieszkańcy. 

Prowincja Van, w której doszło do tragedii, położona w pobliżu granicy z Iranem. Region otoczony jest górami. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy