Reklama

Reklama

Łamanie praw i wolności? Niepokój Francuskiej Rady Kultu Muzułmańskiego

Minister spraw wewnętrznych Francji przyjął przewodniczącego Francuskiej Rady Kultu Muzułmańskiego (CFCM). Bernard Cazeneuve został dzisiaj poproszony o pilne spotkanie. Zdaniem Anouara Kbibecha, zakaz wchodzenia na plażę w burkini, wprowadzany w kolejnych francuskich kurortach, godzi w obywatelskie wolności i prawa człowieka.

"W kontekście zamachów potrzebujemy tolerancji z dala od wszelkich form stygmatyzacji" - powiedział zaraz po spotkaniu Anouar Kbibech. Również Bernard Cazeneuve przestrzegł przed ryzykiem dzielenia społeczeństwa. "Laicyzm nie oznacza wrogości wobec religii. Oznacza jedynie dystans, jaki państwo zachowuje w stosunku do kwestii religijnych" - zapewnił.

Minister powiedział również, że wprowadzane zakazy winny być proporcjonalne i nie powinny powodować publicznego zamętu.

Burzę wywołała seria zdjęć opublikowanych dzisiaj przez brytyjskie media. Widać na nich leżącą kobietę otoczoną przez kilku francuskich policjantów i przymuszoną do ściągnięcia tuniki stanowiącej część jej stroju. Każdego dnia kilkadziesiąt osób dostaje mandat 38 euro za nie przestrzeganie zakazu.

Reklama

W poniedziałek sąd pierwszej instancji podtrzymał zaskarżony zakaz wprowadzony przez władze Nicei. "Burkini może być postrzegane jako forma prowokacji" - napisano w uzasadnieniu.

Burkini to plażowy strój kobiecy zakrywający ciało, zgodnie z zasadami islamu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje