Kulisy ataku USA na Iran. Media ujawniają: Donald Trump wiedział
Donald Trump miał zostać ostrzeżony o możliwych konsekwencjach ataku na Iran - podał Reuters. Otoczenie prezydenta USA miało poinformować go, że inwazja na Teheran może wywołać odwet wobec amerykańskich sojuszników na Bliskim Wschodzie. Tymczasem Trump kilka razy podkreślał, że reakcja Iranu była "zaskakująca".

W skrócie
- Donald Trump został ostrzeżony o możliwych konsekwencjach ataku na Iran, takich jak odwet wobec amerykańskich sojuszników na Bliskim Wschodzie.
- Przed 28 lutego administracja Trumpa i amerykański wywiad oceniły, że działania zbrojne w Iranie mogą doprowadzić do szerokiego konfliktu regionalnego oraz odwetu na amerykańskich placówkach.
- Po ataku irańskie drony i rakiety zaatakowały cele w państwach Zatoki Perskiej, a Iran wstrzymał niemal cały transport morski przez cieśninę Ormuz.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Choć jeszcze w poniedziałek prezydent USA ocenił, że reakcja Teheranu na izraelsko-amerykańskie ataki była zaskakująca, źródła Reutersa przekonują, że Trump wiedział o możliwych konsekwencjach swojej decyzji na długo przed 28 lutego.
Oceny amerykańskiego wywiadu sprzed ataku nie wskazywały jednoznacznie na to, że Iran zdecyduje się na pełnoskalową operację odwetową. "Ale z pewnością znajdowała się ona na liście potencjalnych rezultatów" - przekazało jedno z anonimowych źródeł agencji.
Media: Donald Trump wiedział o możliwym odwecie Iranu
Według dwóch informatorów zaznajomionych ze sprawą przed rozpoczęciem wojny Trumpa ostrzeżono, że Teheran najprawdopodobniej będzie dążył do blokady kluczowej gospodarczo cieśniny Ormuz. Mimo to amerykański prezydent zdecydował o rozpoczęciu operacji.
Inny amerykański urzędnik powiedział, że Trump został poinformowany o tym, jak szeroki konflikt regionalny mogą wywołać działania zbrojne w Iranie. Wiedział również, że obejmowałby on chociażby irański odwet w stolicach państw Zatoki Perskiej, zwłaszcza, jeśli nie skrytykowałyby one otwarcie amerykańskich manewrów.
Przed 28 lutego amerykański wywiad ocenił również, że plan Izraela, polegający na zlikwidowaniu czołowych przedstawicieli irańskiego reżimu, prawdopodobnie doprowadzi do odwetu na licznych amerykańskich placówkach wojskowych i dyplomatycznych.
Wysoko postawieni współpracownicy prezydenta donoszą, że Trump pragnie usprawiedliwić ataki na Teheran bezpośrednim zagrożeniem ze strony Iranu dla bezpieczeństwa USA i amerykańskich sił w regionie.
Ponadto administracja Trumpa twierdzi, że Iran już wkrótce będzie dysponował pociskiem zdolnym do uderzenia w terytorium USA i wówczas stworzenie bomby atomowej zajmie mu zaledwie kilka tygodni.
Trump odpiera zarzuty. "Nikt nie myślał, że uderzą"
Mimo wypowiedzi anonimowych członków administracji Trumpa prezydent USA już dwukrotnie podkreślał, że był zaskoczony siłą odwetu Teheranu na Katarze, Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Kuwejcie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
- Iran nie powinien był atakować wszystkich innych krajów na Bliskim Wschodzie - powiedział. - Nikt się tego nie spodziewał. Byliśmy w szoku - dodał amerykański przywódca.
W poniedziałek podczas wizyty dziennikarzy w Białym Domu Donald Trump zapewniał, że nawet "najwięksi eksperci, nikt nie myślał, że uderzą (wojska Iranu - red)".
W ciągu ostatnich dwóch tygodni irańskie drony i pociski rakietowe zaatakowały cele w państwach Zatoki Perskiej, w tym amerykańskie bazy wojskowe oraz liczne obiekty cywilne - hotele, lotniska czy zakłady energetyczne.
Odwet Iranu za atak USA i Izraela. Cieśnina Ormuz w centrum wojny
Iran wstrzymał również niemal cały transport morski przez cieśninę Ormuz, przez którą transportowano niemal 20 proc. światowych dostaw ropy.
Donald Trump apelował do swoich europejskich sojuszników, między innymi Wielkiej Brytanii i Francji, o wywarcie większej presji na Iran i wysłanie w kierunku cieśniny swoich okrętów. Mimo wezwania polityka do pomocy żadne z państw nie zdecydowało się na włączenie w konflikt na Bliskim Wschodzie.
We wtorek prezydent USA zamieścił na platformie Truth Social zaskakujący wpis, w którym poinformował, że nie potrzebuje dłużej pomocy członków NATO, ponieważ Stany Zjednoczone już teraz odniosły w regionie wojskowy sukces.
"Z racji tego, że odnieśliśmy tak wielki sukces militarny, nie 'potrzebujemy' ani nie pragniemy już pomocy państw NATO - nigdy nie potrzebowaliśmy! Podobnie Japonia, Australia czy Korea Południowa" - pisał amerykański przywódca.
Trump nie sprecyzował jednak, co dokładnie składa się na sukces wojsk USA na Bliskim Wschodzie.
Jak podało jedno ze źródeł Reutera, Teheran nie wyklucza rozszerzenia swojego odwetu na amerykańskich sojuszników w regionie.
Źródło: Reuters, AFP, Interia
















