Reklama

Reklama

Książę George dostał pod choinkę wymarzony prezent

O liście czteroletniego księcia George'a do św. Mikołaja było już głośno przed świętami. Trzeci w kolejności następca brytyjskiego tronu prosił wówczas o samochód policyjny. Jak przyznał jego ojciec, mały książę był podekscytowany prezentem, który znalazł pod choinką - podaje "The Sun".

List chłopca został osobiście dostarczony przez księcia Williama do rezydującego św. Mikołaja w Finlandii. Książę George miał tylko jedno życzenie - chciał dostać zabawkowy radiowóz. List z dziecięcym, odręcznym pismem stał się prawdziwym internetowym przebojem. 

Mały następca tronu w swym liście zapewnił Mikołaja, że był grzeczny przez cały rok. Mikołaj nie miał zatem wątpliwości, że Jerzy zasłużył na prezent. Książę pod choinką znalazł wymarzony samochodzik, z którego się bardzo ucieszył.

"Nie miał wielu życzeń, więc jedno jest chyba w porządku" -powiedział ze śmiechem książę William, zapewniając jednocześnie, że George był "grzecznym chłopcem".

Reklama

Dobry humor nie opuszczał Williama w święta. Jak przyznał, cieszy się, że jego brat - książę Harry - wreszcie się zaręczył.

"Mam nadzieję, że brat teraz będzie się trzymał z daleka od mojej lodówki, że zaręczyny powstrzymają go od zżerania mojego jedzenia, robił to przez ostatnich kilka lat" - powiedział książę William.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy