Reklama

Reklama

Książę Filip nie żyje. Reakcje przywódców

Ze świata płyną kondolencje po wiadomości o śmierci księcia Filipa. Głos zabrali już m.in. szefowie rządów Szkocji, Walii i Irlandii Północnej, lider brytyjskiej Partii Pracy, premier Australii, a także szefowa Komisji Europejskiej.

Poruszające słowa po śmierci księcia Filipa wygłosił premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. Kondolencje płyną też z zagranicy.

"Małżeństwo, które zainspirowało miliony"

Lider brytyjskiej Partii Pracy Keir Steimer podkreślił, że Wielka Brytania straciła osobę, która całe życie poświeciła służbie publicznej. 

"Wielka Brytania w osobie księcia Filipa straciła niezwykłego urzędnika publicznego. Książę Filip poświęcił swoje życie naszemu krajowi - od wybitnej kariery w Królewskiej Marynarce Wojennej podczas II wojny światowej po dziesięciolecia służby jako książę Edynburga. Zostanie jednak zapamiętany przede wszystkim za niezwykłe zaangażowanie i oddanie królowej" - napisał na Twitterze.

Reklama

Dodał także, że małżeństwo z Elżbietą było "partnerstwem, które zainspirowało miliony w Wielkiej Brytanii i nie tylko". "Ich małżeństwo było symbolem siły, stabilności i nadziei, nawet gdy świat wokół nich się zmieniał - jak ostatnio podczas pandemii" - podkreślił.

"Myślę o Królowej, rodzinie królewskiej i narodach brytyjskich, gdy zbieramy się, by opłakiwać i wspominać życie księcia Filipa" - napisał Steimer.

"Uosabiał pokolenie, którego już nigdy nie zobaczymy"

"Przez prawie 80 lat książę Filip służył Koronie, swojemu krajowi i Wspólnocie Narodów. Jego Królewska Wysokość Książę Edynburga był, według słów Jej Królewskiej Mości, jej siłą i oparciem. Uosabiał pokolenie, którego już nigdy nie zobaczymy. Zaczynając jako kadet marynarki wojennej, w 1939 r. służył w czasie wojny i pokoju. Kiedy Jej Wysokość wstąpiła na tron, książę zakończył służbę wojskową i stał się jej stałym wsparciem. Książę Filip nie był obcy dla Australii, odwiedzając nasz kraj ponad 20 razy" - napisał z kolei premier Australii, Scott Morrison.

"Poprzez swoją służbę dla Wspólnoty przewodniczył jako patron lub przewodniczący prawie 50 organizacji w Australii. Biorąc pod uwagę swoją służbę, książę Filip miał także silne powiązania z australijskimi siłami obronnymi" - podkreślił.

"Od 65 lat program Nagród Księcia Edynburga zachęca ponad 775 tys. młodych Australijczyków do odkrywania swojego potencjału. Obecnie w programie uczestniczy 40 tys. młodych Australijczyków" - przypomniał premier Australii.

"Australijczycy przesyłają wyrazy miłości i najgłębsze kondolencje Jej Królewskiej Mości i całej rodzinie królewskiej. Rodzina Wspólnoty Narodów łączy się w żalu i wdzięczności za życie księcia Filipa. Niech Bóg błogosławi wszystkich" - napisał Morrison.

"Służył koronie z bezinteresownym oddaniem"

"Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Jego Wysokości Księcia Edynburga. Służył koronie z bezinteresownym oddaniem i będzie go bardzo brakowało mieszkańcom Walii oraz wielu organizacjom, które wspierał. Składam wyrazy współczucia Jej Królewskiej Mości Królowej i rodzinie w tym smutnym czasie" - napisał na Twitterze szef walijskiego rządu Mark Drakeford.

Kondolencje przekazała także premier Szkocji Nicola Sturgeon. Napisała: "Jestem zasmucona wiadomością o śmierci księcia Edynburga. Przesyłam Jej Wysokości Królowej i jej rodzinie moje osobiste, najgłębsze kondolencje - oraz kondolencje w imieniu rządu Szkocji i mieszkańców".

Szefowa północnoirlandzkiego rządu Arlene Foster powiedziała, że było dla niej zaszczytem spotkać księcia Filipa przy wielu okazjach i podkreśliła, że zdołał wywrzeć "głęboki i pozytywny wpływ na tysiące młodych ludzi". 

"Jako pierwsza minister Irlandii Północnej i lider Demokratycznej Partii Unionistów przekazuję wyrazy najgłębszego współczucia Jej Królewskiej Mości i wszystkim członkom rodziny królewskiej w tym smutnym czasie" - dodała.

Kondolencje od szefowej KE

Głos po śmierci księcia Filipa zabrała też szefowa Komisji Europejskiej Ursula Von der Leyen.

"Ze smutkiem odbieram wiadomość o śmierci Jego Królewskiej Mości, księcia Filipa. Chciałbym przekazać szczere wyrazy współczucia Jej Królewskiej Mości, rodzinie królewskiej i mieszkańcom Wielkiej Brytanii w tym smutnym dniu" - napisała na Twitterze.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy