Pogoda
Warszawa

Zmień miejscowość

Zlokalizuj mnie

Popularne miejscowości

  • Białystok, Lubelskie
  • Bielsko-Biała, Śląskie
  • Bydgoszcz, Kujawsko-Pomorskie
  • Gdańsk, Pomorskie
  • Gorzów Wlk., Lubuskie
  • Katowice, Śląskie
  • Kielce, Świętokrzyskie
  • Kraków, Małopolskie
  • Lublin, Lubelskie
  • Łódź, Łódzkie
  • Olsztyn, Warmińsko-Mazurskie
  • Opole, Opolskie
  • Poznań, Wielkopolskie
  • Rzeszów, Podkarpackie
  • Szczecin, Zachodnio-Pomorskie
  • Toruń, Kujawsko-Pomorskie
  • Warszawa, Mazowieckie
  • Wrocław, Dolnośląskie
  • Zakopane, Małopolskie
  • Zielona Góra, Lubuskie

Ksiądz kelnerem na Oktoberfest

Niemiecki ksiądz Rainer Maria Schiessler, pomimo niezadowolenia swoich przełożonych, pracuje podczas piwnego festynu Oktoberfest w Monachium jako kelner, przeznaczając zarobione pieniądze na charytatywny cel - podał we wtorek niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung".

/AFP

46-letni duchowny obsługuje piwoszy już po raz drugi z rzędu podczas trwającego 16 dni festynu - największej na świecie imprezy tego typu. Jego rewir składa się z ośmiu wielkich stołów w jednym z największych namiotów na monachijskich Błoniach Teresy (Theresienwiese), tradycyjnym miejscu spotkań piwoszy na przełomie września i października. Na koszuli nosi plakietkę z napisem "Rainer". Wszyscy wołają do niego po imieniu, gdyż głupio byłoby przecież mówić: "Proszę księdza, jeszcze jedno piwo" - czytamy w reportażu.

Tydzień temu księdza Schiesslera zaproszono na rozmowę do kurii arcybiskupiej. "Duchownemu nie wypada być kelnerem" - usłyszał od przełożonych. Jednak monachijski ksiądz nie przejmuje się tymi sugestiami. "Czasami mam inne zdanie niż przełożeni" - mówi.

W rozmowie z "Sueddeutsche Zeitung" ksiądz Schiessler tłumaczy, że praca kelnera pozwoliła mu lepiej zrozumieć sens pojęcia "służba". Zarobki przeznacza na charytatywny projekt dla sierot z Senegalu.

Nieszablonowy ksiądz pracuje w monachijskiej parafii św. Maksymiliana w dzielnicy Glockenbach. Jak podkreśla, z 5 tys. katolików płacących podatek kościelny w mszach uczestniczy nie więcej niż 4,5 proc. wiernych.

a część Monachium jest silnym ośrodkiem ruchu gejowskiego. Homoseksualiści pracują także w firmie, z którą współpracuje jego parafia. Schiessler krytykuje stanowisko Watykanu wobec gejów i mówi o "homofobii". "Kościoły są po to, żeby ludzie modlili się w nich - i to wszyscy ludzie" - powtarza duchowny. Przypomina, że Jezus Chrystus zajmował się właśnie odtrąconymi i prześladowanymi.

Podczas pracy na Oktoberfest ksiądz nie zaprzestaje działalności duszpasterskiej. W wolnych chwilach nawraca - czytamy w reportażu. Jego kolega z pracy - na co dzień pracownik Lufthansy - mówi, że to właśnie Rainer sprawił, iż ponownie pogodził się z Bogiem.

Władze kościelne sceptycznie przyglądają się działalności księdza Schiesslera, ostrzegając go, że w ten sposób nie zrobi kariery. Na wszelki wypadek niekonwencjonalny ksiądz odnowił licencję na taksówkę, aby mieć możliwość zmiany pracy. Wożąc pasażerów finansował wiele lat temu swoje studia teologiczne.

INTERIA.PL/PAP

Zobacz także