Reklama

Reklama

Kryzys polityczny w Holandii. Jutro decyzja w sprawie dymisji rządu

Po skandalu związanym z bezprawnymi oskarżeniami tysięcy rodzin o oszustwa socjalne, rząd Królestwa Niderlandów rozważa podanie się do dymisji. Premier Mark Rutte zapowiedział, że ostateczna decyzja w tej sprawie zostanie podjęta jutro.

Premier jest przeciwny rozwiązaniu koalicji rządowej, bo uważa, że kraj potrzebuje obecnie stabilizacji. Jednak cztery partie koalicyjne obawiają się wyników zaplanowanego na wtorek głosowania nad wotum nieufności dla rządu.

"Bezprecedensowa niesprawiedliwość"

Kryzys polityczny w Niderlandach to skutek opublikowanego w grudniu raportu parlamentarzystów dotyczącego bezprawnego ścigania tysięcy rodzin za rzekomo niewłaściwie pobrane zasiłki dla dzieci. Autorzy raportu wskazują, że od 2012 roku około 20 tysięcy rodzin zostało oskarżonych o oszustwa socjalne i zmuszonych do zwrotu dziesiątek tysięcy euro za rzekomo nadpłacone zasiłki.

W raporcie wykazano, że w większości przypadków urzędnicy uznawali nawet brak jednego podpisu czy błąd w formularzu za próbę oszustwa i wyłudzenia zasiłku na dziecko. Tysiące rodzin poddano natychmiastowej egzekucji i nakazano im zwrot środków. W wielu przypadkach doprowadziło to do utraty nieruchomości, rozpadu rodzin czy poważnych kryzysów osobistych.

Autorzy raportu zatytułowanego "Bezprecedensowa niesprawiedliwość" uznali, że winę za skandal ponoszą zarówno urzędnicy socjalni, jak i przedstawiciele rządu oraz wymiaru sprawiedliwości.

Reklama

Odszkodowania

W ubiegłym roku rząd Niderlandów przeznaczył ponad 500 milionów euro na odszkodowania dla rodzin dotkniętych bezprawnymi egzekucjami. Oznacza to, że średnio każda z nich otrzyma 30 tysięcy euro.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne