Reklama

Reklama

Kryptowaluty. Celebryci zachęcali do inwestycji. Po krachu zamilkli

Kryptowaluty miały wielu zwolenników pośród celebrytów. Do inwestowania w wirtualne pieniądze zachęcały m.in. gwiazdy Hollywood czy czołowi sportowcy. Po tym, jak w ubiegłym tygodniu najpopularniejsze kryptowaluty zaczęły notować gwałtowne spadki, popularni orędownicy inwestycji zamilkli. Teraz mierzą się z intensywną krytyką.

W minionym roku kryptowaluty zachwalano w mediach społecznościowych, popularnych reklamach, pojawiały się nawet w klipach muzycznych. Rynek kryptowalut przedstawiano jako świat z oddzielną kulturą, filozofią, posiadający wiernych "wyznawców".

Słynne w USA sportowe widowisko "Super Bowl" (finałowy mecz o mistrzostwo w futbolu amerykańskim - red.) zostało w tym roku określone w mediach jako "Crypto Bowl". Wszystko z powodu liczby reklam kryptowalut wyemitowanych w przerwie wydarzenia. Niektóre z nich kosztowały nawet 7 mln dolarów za 30 sekund. Nie zabrakło w nich też gwiazd.

Reklama

Fala krytyki

Po tym jak inwestorzy stracili setki miliardów w wyniku załamania kursu m.in. bitcoina, celebryci mierzą się teraz z krytyką. Zarzuca się, że zachwalali kryptowaluty bez ostrzegania przed ryzykownym rynkiem. 

"Ludzie inwestują prawdziwe pieniądze. Ci, który promują te inwestycje, powinni też otwarcie mówić o związanych z nimi potencjalnych wadach - powiedział asystent profesora marketingu Uniwersytetu Chicago, cytowany przez "New York Timesa". 

Jak na razie, większość gwiazd promujących dotychczas kryptowaluty zamilkła. 

Bez komentarza

Aktor Matt Damon zagrał w popularnej reklamie platformy Crypto.com. Porównał w niej nastanie wirtualnych pieniędzy do rozwoju lotnictwa i lotów w kosmos. Zarówno on, jak i koszykarz NBA LeBron James, który pojawił się w tegorocznej reklamie Crypto.com, nie odpowiedzieli na prośbę o skomentowanie obecnej sytuacji. 

Podobnie wyglądała sytuacja z zdobywczyniami Oscara. Ani Reese Witherspoon, która w ubiegłym roku zachwalała publicznie kryptowaluty, ani Gwyneth Paltrow, związana z bitcoinem, nie odpowiedziały na pytania o krach.  

Natomiast przedstawiciele tenisistki Naomi Osaki, która została w tym roku ambasadorką kryptowalutowej marki FTX, odpowiedzieli, że "Osaka znajduje się za granicą i nie jest niestety dostępna".

Upadek rynku kryptowalut

Popularne kryptowaluty notują historyczne spadki. Jak dotąd, w porównaniu do ubiegłego miesiąca, wartość bitcoina spadła o ponad 26 proc., natomiast ethereum straciło na wartości niemal 35 proc. 

Analitycy prognozują, że choć czołowe kryptowaluty świata ostatnio bardzo potaniały, to wielki spadek cen dopiero nadejdzie. Przewidują, że bitcoin i ethereum mogą stracić na wartości nawet 70-80 proc.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy