Krótko po przybyciu służb doszło do eksplozji. Tragedia w Nowym Jorku
Pożar, a następnie eksplozja w stoczni w Nowym Jorku, spowodowały śmierć co najmniej jednej osoby. Poszkodowanych jest ponad 30 mieszkańców miasta, w tym grupa strażaków. Wiadomo, że stan jednego z nich krytyczny. Głos po tragedii zabrał burmistrz Zohran Mamdani.

W skrócie
- W wyniku pożaru i eksplozji w stoczni w Nowym Jorku zginęła jedna osoba, a ponad 30 odniosło obrażenia, w tym wielu strażaków.
- Służby ratownicze działały w trudnych warunkach ograniczonej widoczności i silnego zadymienia. Pożar został opanowany po kilku godzinach.
- Burmistrz Nowego Jorku i gubernator stanu zwrócili się z apelem o wsparcie dla poszkodowanych i poinformowali o trwającym śledztwie w sprawie przyczyn zdarzenia.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Stacja CBS News, powołując się na informację władz, podała, że zginęła jedna osoba. Rannych zostało co najmniej 34 strażaków. Inspektor straży pożarnej jest w stanie krytycznym, a inny strażak w stanie ciężkim.
Według komisarz nowojorskiej straży pożarnej (FDNY) Lillian Bonsignore, ogień pojawił się około godz. 15.30 czasu wschodniego w dolnej części metalowej konstrukcji znajdującej się w tylnej części nabrzeża przeładunkowego.
USA. Pożar w Nowym Jorku. Co najmniej jedna osoba nie żyje
Bonsignore dodała, że przybyłe na miejsce ekipy gaśnicze i ratownicze działały w warunkach ograniczonej widoczności i silnego zadymienia. - Praca w przestrzeniach zamkniętych jest wyjątkowo niebezpieczna dla ratowników - ocenił szef FDNY John Esposito.
Pożar szybko się rozprzestrzenił, a krótko po przybyciu służb doszło do eksplozji. Skierowano tam ponad 200 ratowników. - Nasi strażacy prowadzili przeszukanie wewnątrz obiektów stoczni, a także na pokładzie będącej w sąsiedztwie barki. Kilku z nich zostało rannych - poinformował Esposito. Pożar został opanowany około godz. 19.20. Po eksplozji na miejscu znaleziono ciało jednej z ofiar.
Nowy Jork. Burmistrz Mamdani z apelem, "proszę o pamięć"
Na temat wypadku wypowiedziała się cytowany przez CBC News burmistrz Nowego Jorku, Zohran Mamdani.- Dziś wieczorem odwiedziłem strażaka w stanie ciężkim oraz rodzinę inspektora, który pozostaje w stanie krytycznym. Proszę wszystkich nowojorczyków o pamięć o poszkodowanych i ich rodzinach. Dziękuję ratownikom, którzy bez wahania ruszyli w stronę zagrożenia, by ratować innych - mówił burmistrz.
- Modlę się za wszystkich rannych w dzisiejszej eksplozji w stoczni na Staten Island, w tym strażaków FDNY, którzy ruszyli na pomoc. Agencje stanowe współpracują z władzami miasta, a śledczy ustalają przyczynę zdarzenia - napisała gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul na platformie X.












