Kreml wykorzystał weto Nawrockiego. Straszą nową procedurą na polskiej granicy
Kolejny rosyjski element dezinformacji uderzający w polską Straż Graniczną. W sieci pojawiły się zdjęcia ankiet, które rzekomo Ukraińcy muszą wypełnić przed wjazdem do naszego kraju. "W rzeczywistości to fałszywka" - informuje Centrum Zwalczania Dezinformacji.

Rosyjska fałszywka pojawiła się w ukraińskich mediach społecznościowych kilka dni po decyzji Karola Nawrockiego o zawetowaniu nowelizacji ustawy o pomocy Ukraińcom w Polsce. Wówczas też prezydent zapowiedział ustawę zrównującą symbole banderowskie z nazistowskimi i komunistycznymi.
Kremlowska machina propagandowa postanowiła wykorzystać ten fakt do wypuszczenia kolejnego fałszywego zdjęcia, które natychmiast rozniosło się po sieci.
Rosyjska propaganda uderza w Polskę. Kolejna fałszywka w sieci
Na wspomnianym zdjęciu widoczna jest ankieta, którą rzekomo wypełnić muszą obywatele Ukrainy przed wjazdem do Polski. W formularzu widnieją pytania dotyczące działalności Stepana Bandery i Wołynia.
Sugeruje się, że Ukraińcy muszą wskazywać, że przywódcy OUN-UPA to "terroryści".
"W rzeczywistości to fałszywka. Oficjalne kwestionariusze do uzyskania numeru PESEL nie zawierają żądnych pytań o charakterze politycznym" - informuje ukraińskie Centrum Zwalczania Dezinformacji.
"Celem dezinformacji jest zasianie nieufności między Ukraińcami a Polakami, zniszczenie partnerstwa i solidarności, które umocniły się od początku pełnoskalowej inwazji Rosji" - dodano.
Jednocześnie przypomniano, że polscy strażnicy graniczni i instytucje rządowe nie stawiają Ukraińcom, którzy otrzymują tymczasową ochronę, żadnych warunków politycznych.











