Kreml oszukuje Rosjan dzięki "konserwom". Wszystko zdradziły drobne szczegóły
Kreml oszukuje Rosjan za pomocą "konserw" - nagrań z prezydentem Rosji produkowanych "na zapas". W tym nietypowym działaniu propagandowym udział bierze nie tylko sam Władimir Putin, ale także jego rozmówcy. Prawda wyszła na jaw dzięki drobnym szczegółom.

W skrócie
- Kreml emituje nagrania spotkań Władimira Putina w innych terminach, aby podtrzymać wrażenie jego nieustannej pracy - ustalili członkowie rosyjskiego projektu analitycznego.
- Widoczne są wyraźne ślady mistyfikacji, np. identyczne stroje gości na różnych nagraniach czy powtarzające się układy dekoracji.
- Kreml nie odpowiada na pytania o praktykę "konserw", a dziennikarze wykazują, że działania te to element szeroko zakrojonej propagandy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Kreml, dbając o wizerunek Władimira Putina, stara się, aby ten sprawiał wrażenie ciągle zapracowanego. Z tego powodu biuro prasowe publikuje nagrania ze spotkań prezydenta w zupełnie innych terminach, niż te rzeczywiście się odbywają.
Pomysł posiadania w zanadrzu kilku nagrań z udziałem prezydenta Rosji nie pojawił się jednak dopiero teraz. W otoczeniu Władimira Putina funkcjonuje on już od dawna, a same materiały określa się mianem "konserw".
Rosja. Mistyfikacje z udziałem Władimira Putina i najważniejszych polityków
Wystrój gabinetu prezydenta oraz wygląd jego gości przeanalizował Projekt śledczy "Sistiema", który następnie przedstawił kilka przykładów ukazujących, jak "prawda ekranu rozmija się z prawdą czasu".
Okazało się, że w mistyfikacjach przygotowywanych przez współpracowników Putina udział bierze nie tylko on sam, lecz także jego rozmówcy. W dniu emisji materiału ubierają się tak samo, jak podczas nagrywania, mimo że w rzeczywistości biorą udział w innych wydarzeniach.
Do tej pory w "konserwach" pojawiali się między innymi szefowa Agencji Inicjatyw Strategicznych Rosji Swietłana Czupszewa, wicepremier Rosji Dimitrij Grigorienko czy szefowa Federalnej Służby Nadzoru Ochrony Środowiska (Rosprirodnadzor) Swietłana Rodionowa.
Proceder ujawnił natomiast drobne szczegóły. Na jaw wyszło, że "konserwy" można wykryć zwracając uwagę na dodatki noszone przez towarzyszy prezydenta. Wśród nich wymienia m.in. brakujący zegarek i pierścionek, brak jednej z książek na półce czy inne kolczyki jednej z rozmówczyń.
Ponadto dziennikarze zwracają uwagę, że układ książek oraz innych drobiazgów na biurku Władimira Putina stale się zmienia i to bez konkretnej logiki. Co więcej, ich układ co jakiś czas się powtarza, co tylko potwierdza, że do nagrań niektórych spotkań mogło dochodzić tego samego dnia.
Kreml nie ustosunkowuje się do zarzutów o wykorzystywanie "konserw"
Kreml unika tematu i nie odpowiada na pytania dziennikarzy dotyczące rzeczywistego korzystania z "konserw". Przykłady znalezione przez członków Projektu zwracają jednak uwagę, że znaczna część najnowszych spotkań Władimira Putina to nagrania wideo, które mają jedynie podtrzymać wrażenie stałej aktywności prezydenta.
Dodajmy, to nie jedyny sposób oszukiwania Rosjan przez propagandzistów z Kremla. W trakcie pandemii niezależni dziennikarze udowodnili, że Władimir Putin posiada identyczne gabinety w Moskwie i Soczi. Dzięki temu miał on przyjmować swoich urzędników w nadmorskiej rezydencji i jednocześnie podtrzymywać wrażenie ciężkiej pracy wykonywanej w stolicy.
Źródła: Biełsat, Projekt śledczy "Sistiema"












