Kreml drwi z Macrona. Ławrow mówi o tajnych kontaktach z Europą
Kreml kpi z przygotowań prezydenta Francji Emmanuela Macrona do rozmów z Władimirem Putinem. - No to jest groteskowe, żałosna dyplomacja. Jeśli chcesz zadzwonić i porozmawiać o czymś poważnym, to zadzwoń. Putin zawsze odbiera telefon - powiedział szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. Dodał, że Moskwa wciąż ma rzekomo kontakt z europejskimi liderami. - Dzwonią i proszą, żeby o tym nie mówić - stwierdził.

W skrócie
- Siergiej Ławrow skrytykował zapowiedzi Emmanuela Macrona dotyczące rozmów z Władimirem Putinem, określając je jako "żałosną dyplomację".
- Ławrow poinformował, że niektórzy europejscy przywódcy utrzymują kontakt z Kremlem i proszą, by nie ujawniać tych rozmów.
- Minister spraw zagranicznych Rosji zaznaczył, że podczas rozmów europejscy liderzy wzywają Rosję do zakończenia działań i dodał, że według niego przeszkadzają oni w negocjacjach dotyczących pokoju.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jak podawało Politico, we wtorek prezydent Francji Emmanuel Macron przypomniał, że przymierza się do rozmowy z Władimirem Putinem, ale musi być ona odpowiednio przygotowana. - Ważne jest, aby Europejczycy przywrócili własne kanały komunikacji, bo jest to przygotowywane na poziomie technicznym - wyjaśnił.
Ławrow o "niepoważnej dyplomacji". Mówił o kontaktach z Europą
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow w wywiadzie dla telewizji RT zauważył, że zapowiedzi Macrona padały kilka tygodni temu. Nazwał je "żałosną dyplomacją".
- Chcesz rozmawiać, to zadzwoń. Prezydent Rosji zawsze odbiera telefon, wysłucha wszelkich propozycji, a jeśli mówimy o poważnych propozycjach, zapewniam, że nie pozostaną one bez poważnej, konkretnej i praktycznej reakcji - powiedział Ławrow.
Jeden z najbliższych ludzi Putina zapewnił przy tym, że niektórzy europejscy przywódcy nadal utrzymują kontakt z Kremlem.
- Dzwonią i proszą, by nie ogłaszać tych rozmów. Niektóre pojawiają się tutaj (w mediach - przyp. red.) i w "podziemiu". Ale nic, co nasi europejscy partnerzy mówią nam podczas tych zamkniętych i poufnych kontaktów, nie różni się od tego, co mówią publicznie - zapewnił szef rosyjskiej dyplomacji.
Kreml podtrzymuje narrację o rzekomej "winie" europejskich liderów
Ławrow sprecyzował, że podczas rozmów z europejskimi liderami przez telefon padają głównie apele do Rosji. - To te same wezwania: "skończmy", "musimy coś zrobić". Nie widzę żadnej pozycji w Europie. Wpadli we własną pułapkę - dodał.
Zdaniem Ławrowa europejscy liderzy przeszkadzają w procesie pokojowym. - Teraz jedyne, co robią, to zapobieganie i zakłócanie negocjacji, które rozpoczęły się między nami a Amerykanami, a teraz dołączają do nich przedstawiciele Ukrainy - stwierdził.
Odniósł się też do prowadzonych w Abu Zabi trójstronnych rozmów USA, Ukrainy i Rosji, co do których wolę kontynuowania wyraziła każda ze stron. Jak zapowiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, kolejne takie spotkanie może odbyć się w Stanach Zjednoczonych.
Zełenski podkreślił, że Kijów jest gotowy na każdy format współpracy sprzyjający długotrwałemu pokojowi. "Ważne jest, aby ta wojna zakończyła się tak, aby Rosja nie otrzymała nagrody za agresję. Jest to jedna z kluczowych zasad, które przywracają i gwarantują prawdziwe bezpieczeństwo" - wskazał ukraiński lider.












