Koszmar polskich turystów na Krecie. Utknęli na lotnisku
Turyści z Polski utknęli na lotnisku na Krecie. Ich samolot do Wrocławia miał 14 godzin opóźnienia. Wśród podróżnych jest samorządowiec z Dolnego Śląska Marek Łapiński. Jak poinformował, pasażerowie, w tym dzieci, koczowali w hali odlotów. "Obsługa lotniska próbowała się nas pozbyć i bez żadnej informacji wyeksmitować poza terminal" - powiadomił Łapiński. W sprawie interweniowała ambasada RP w Atenach. Samolot ma wylądować w Polsce ok. godz. 13.

"250 turystów z Polski od kilku godzin czeka na odlot samolotu z Chanii na Krecie do Wrocławia. Lot linii Smartwings miał wylecieć o 20:50" - pisał na portalu X Marek Łapiński, wiceprzewodniczący sejmiku dolnośląskiego, radny KO.
Z danych FlightRadar24 wynika, że po 14 godzinach opóźnienia samolot wystartował z Krety o godz. 11:10 (godz. 10:10 w Polsce). Przed godz. 13 ma wylądować na lotnisku we Wrocławiu.
Grecja: 14-godzinne opóźnienie samolotu. "Bez wymaganego prawem noclegu"
Z relacji Łapińskiego wynika, że pasażerowie, w tym dzieci pozostawieni byli sami sobie.
"Bez wymaganego prawem noclegu, koczują na hali odlotów. Obsługa lotniska próbowała się nas pozbyć i bez żadnej informacji wyeksmitować poza terminal. Pomogła interwencja ambasady w Atenach" - zawiadomił radny.
Grecja. Turyści skarżą się na biuro podróży. "Czy zapewnicie samolot?"
Turyści w rozmowie z serwisem gazetawrocławka.pl skarżyli się na utrudniony kontakt z biurem podróży. Również Łapiński w jednym ze swoich wpisów wzywał organizatora wycieczki do reakcji.
"Itaka, czy zapewnicie bezpieczny samolot z Chanii na Krecie do Wrocławia? Turyści są już 24 godziny poza hotelami i 15 godzin czekają na lotnisku. Jakieś informacje?" - pisał oburzony samorządowiec.
Polscy turyści jeszcze w czasie oczekiwania na lotnisku otrzymali od biura podróży informację, że ich lot został opóźniony "z przyczyn operacyjnych". Według przekazanej instrukcji podróżni mogli zarezerwować nocleg, a potem ubiegać się o zwrot kosztów u przewoźnika.
"Samolot Smartwings z Chanii do Wrocławia z 15 godzinnym opóźnieniem poleci do Polski. Dziękujemy za dobre słowo. I do zobaczenia w Polsce" - napisał kilka minut po 10 Łapiński.











