W skrócie
- Ponad 60 osób, w tym dzieci, zatruło się gazem podczas niedzielnego pobytu na basenie hotelowym w Benehavis z powodu awarii systemu dozowania chloru i kontroli pH wody.
- Awaria instalacji polegała na nieprawidłowej aktywacji zabezpieczenia elektrycznego, co doprowadziło do wydzielania się innych gazów.
- Hotel zamknął basen po incydencie, nie informując pozostałych turystów o przyczynach. Część osób rozważa złożenie skargi.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według agencji EFE przyczyną zatrucia turystów malowniczego regionu Andaluzji w Hiszpanii była awaria pompy ciśnieniowej, która dozuje chlor do wody. Terytorialna Delegatura ds. Zdrowia i Konsumpcji rządu Andaluzji w Maladze wyjaśniła, że doszło do nieprawidłowej aktywacji zabezpieczenia elektrycznego.
W efekcie "przestały działać układy dozujące chlor i regulujące pH, natomiast nadal wydzielały się inne gazy, które spowodowały zatrucie części gości" - cytuje portal El Espanol.
Hiszpania. Ponad 60 osób w szpitalu po zatruciu na basenie
Lokalny dziennik "Malaga Hoy" informuje, że ponad 60 osób trafiło do szpitala z objawami zatrucia, jednak dokładna liczba poszkodowanych może być większa. Część gości hotelu miała pozostać w swoich pokojach i tam wracać do zdrowia.
"Po incydencie basen został zamknięty. Niektórzy z poszkodowanych rozważają złożenie skargi przeciwko hotelowi" - podał z kolei "Diario SUR".
Dziennikarze gazety rozmawiali z turystami, którzy w poniedziałek rano zameldowali się w hotelu. Recepcja miała poinformować gości, że basen został zamknięty "ze względów konserwacyjnych". Jak ustalili reporterzy, do obiektu weszli pracownicy ze specjalistycznego laboratorium w celu pobrania próbek wody.
Polski turysta rozmawiał z dziennikarzami. "Nie wiem, co się dzieje"
Szpital w Costa del Sol, gdzie przewieziono większość poszkodowanych, a także hotel, w którym doszło do zatrucia gości, odmówiły komentarza - przekazał "Diario SUR".
- Jedyne, co słyszałem, to że były problemy z wodą, ale nie wiem, co się stało - powiedział polski turysta w rozmowie z dziennikarzami.
Hotel - jak wynika z informacji hiszpańskich mediów - poza brakiem dostępu do basenu, działa normalnie.
Źródła: "Diario SUR", "Malaga Hoy", El Espanol














